Wassermann oceniła, że raport podsumowujący to jeden z największych materiałów, z jakimi przyszło zmierzyć się jakiemukolwiek organowi.
– – powiedziała w Radiu Zet.
Zapewniła, że ze strony PiS nie było nacisków politycznych na pogrążenie byłego premiera.
– – powiedziała.
Dodała, że nigdy nikt nie mówił jej, jak ma prowadzić komisję i kogo wzywać jako świadka.
Pytana o to, co udało się ustalić komisji w sprawie Donalda Tuska, odpowiedziała, że w konkluzji raportu jest napisane, że "nie zapewnił koordynacji prac organów administracji rządowej".
– – powiedziała Wassermann.
– – zastanawiała się Lubecka.
– – odpowiadała Wassermann w Radiu ZET.
Dodała, że prokurator prowadząca to postępowanie korzystała zarówno ze zwolnień z L4, jak i z immunitetu. - To powoduje, że mimo że już ten immunitet po wielu miesiącach został uchylony, z tego, co wiem, nie ma jeszcze postawionego zarzutu. Ale to są przyczyny formalne – tłumaczyła posłanka.
W rozmowie poruszony został także wątek łódzkiej Prokuratury Okręgowej, która w ubiegłym roku umorzyła sprawę przekazywania przez Michała Tuska, syna byłego premiera, tajemnic dotyczących przewoźników lotniczych Marcinowi P., czyli twórcy Amber Gold.
- – mówiła Wassermann.
Tłumaczyła także, dlaczego to nie ona będzie prezentować raport z prac komisji.
– – tłumaczyła.