Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk: Czemu premier się nas boi?

5 listopada 2007, 23:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10.05.2007 Warszawa sejm wywiad z przewodniczacym Platformy Obywatelskiej Donaldem Tuskiem , przeprowadzony przez Michala Karnowskiego i Piotra Zarembenz Donald TuskFot. Wojciech Grzedzinski
10.05.2007 Warszawa sejm wywiad z przewodniczacym Platformy Obywatelskiej Donaldem Tuskiem , przeprowadzony przez Michala Karnowskiego i Piotra Zarembenz Donald TuskFot. Wojciech Grzedzinski/Inne
Media, w tym "Fakt", zwróciły się już dawno temu do mnie i do premiera Jarosława Kaczyńskiego o spotkanie się w debacie przedwyborczej. Ta prośba wynikała z poprawnego rozpoznania, że prawdziwy bój o wynik wyborów - i o przyszłość Polski - zależy od wielkiego sporu, który dziś toczą w Polsce dwie największe formacje: PO i PiS - pisze w "Fakcie" szef PO Donald Tusk.

To naturalne, że taka debata powinna się odbyć. Do tej pory nie mam jednak odpowiedzi z drugiej strony. Mam więc nieodparte wrażenie, że uczciwej, otwartej konfrontacji premier Kaczyński po prostu się obawia. Woli szukać zastępczych, łatwych i wygodnych dla siebie pól do dyskusji. Takich jak spotkanie z Aleksandrem Kwaśniewskim. Innego tłumaczenia dla faktu, że premier unika debaty ze mną, nie znajduję.

Media, a zwłaszcza telewizja publiczna i radio publiczne, powinny być szeroko otwarte dla wszystkich liderów i kandydatów. To jest ich oczywisty obowiązek, żeby stworzyć pole do konkurencji pomiędzy wszystkimi zainteresowanymi - kampania powinna być uczciwą rozmową wszystkich konkurentów politycznych. Dlatego jestem gotów do poważnej debaty także z innymi, na równych prawach.

Premier nie powinien obawiać się debaty ze mną. Nie stosuję żadnych "haków", podstępów czy wybiegów. Liczę za to na uczciwą dyskusję o tym, co się stało przez ostatnie dwa lata. O tym, dlaczego te dwa lata zostały w dużym stopniu zmarnowane. A także o tym, co można zrobić przez najbliższe miesiące i lata, żeby nadgonić ten czas - stracony przez premiera Kaczyńskiego i polityków Prawa i Sprawiedliwości.

Argumenty, które przedstawiam z Platformą Obywatelską, od dawna są oczywiste i powszechnie znane. Dlatego sądzę, że premier Kaczyński unika spotkania, bo do dzisiaj nie znalazł na nie odpowiedzi. Dlaczego tylu Polaków wyemigrowało z kraju, skoro zdaniem PiS i premiera Kaczyńskiego jest tak dobrze? PiS nie ma na to pytanie odpowiedzi. Premierowi Kaczyńskiemu o wiele wygodniej jest dziś toczyć jałowe dysputy o komunizmie, ekscesach alkoholowych i lustracji z emerytowanym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim. O tych prawdziwych problemach, takich jak ochrona zdrowia, drogi, pieniądze z Unii Europejskiej, pan premier boi się rozmawiać. Nie dziwię się. Każdy po dwóch latach takich rządów bałby się takiej debaty.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj