Dziennik Gazeta Prawana logo

Interwencja posłów PO-KO w BOŚ Banku. W tle sprawa kredytu udzielonego spółce syna Mariana Banasia

23 września 2019, 16:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Marian Banaś
Marian Banaś/PAP Archiwalny
Posłowie PO-KO podjęli w poniedziałek interwencję poselską w BOŚ Banku ws. kredytu udzielonego spółce syna b. ministra finansów, szefa NIK Mariana Banasia. Po wizycie w siedzibie banku poinformowali, że niczego się nie dowiedzieli ze względu na tajemnicę bankową. "My tego nie zostawimy" - zadeklarowali.

Kontrolę poselską w BOŚ Banku próbowali przeprowadzić w poniedziałek posłowie PO-KO: Izabela Leszczyna, Jarosław Urbaniak i Piotr Cieśliński. Przed wizytą w banku powiedzieli dziennikarzom, że chodzi o kredyt udzielony spółce syna Mariana Banasia, Jakuba. Według nich, zabezpieczeniem tego kredytu w wysokości 2,5 mln zł, była kamienica należąca do Banasia. Posłowie chcieli poznać m.in. szczegółowe procedury towarzyszące udzieleniu tej pożyczki.

Po spotkaniu z przedstawicielami BOŚ Banku, poseł Leszczyna powiedziała dziennikarzom, że sprawy będące w zainteresowaniu posłów PO-KO są objęte tajemnicą bankową. - poinformowała.

- oświadczył Urbaniak. Poseł przekonywał, że "to nie jest tak, że prawo bankowe jest ponad wszelkie prawami w Polsce, ponad konstytucją i kontrolną rolą Sejmu nad instytucjami rządowymi, spółkami Skarbu Państwa, ponad ustawę o wykonywaniu mandatu posła i senatora".

Poseł Cieśliński zapowiedział, że posłowie PO-KO będą "niestrudzenie dociekać" informacji, o które prosili w BOŚ Banku, "aż do momentu, kiedy Banaś poda się do dymisji".

"Superwizjer" TVN poinformował w sobotę, że były minister finansów i nowy szef Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego: dwa domy; grunty rolne oraz kamienicę. Kamienicę oraz dwa mniejsze mieszkania wynajmuje - informują dziennikarze programu. "Superwizjer" podaje, że kamienica położona jest w krakowskiej dzielnicy Podgórze. Według dziennikarzy programu, mieści się w niej niewielki pensjonat, który oferuje gościom pokoje na godziny.

Jak podkreślono w materiale "Superwizjera", w 2016 roku Marian Banaś zadeklarował, że sprzeda kamienicę, ale nigdy do tego nie doszło. Umowa przedwstępna - zaznaczyli dziennikarze "Superwizjera" - została jednak odnotowana w dokumentach sądowych. Jak podano, niedoszłym nabywcą jest 30-letni Dawid O., który jednocześnie prowadzi pensjonat w kamienicy ministra.

Banaś w oświadczeniu przesłanym PAP zaznaczył, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, a obecnie nie jest właścicielem tej nieruchomości. Jak dodał, "materiał odbiera jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia" nie tylko jego osoby, ale również kierowanych przez niego instytucji i zamierza skierować sprawę na drogę sądową.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj