Dziennik Gazeta Prawana logo

Politycy PiS o oświadczeniu majątkowym Banasia: Nie wiedzieliśmy, że bada je CBA

24 września 2019, 09:33
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Szef KPRM Michał Dworczyk
Szef KPRM Michał Dworczyk/PAP
Sprawa prezesa NIK Mariana Banasia na pewno będzie przedmiotem rozmów wśród najważniejszych polityków w państwie - stwierdził szef KPRM Michał Dworczyk. Zapewnił, że jeśli chodzi o powoływanie wiceministrów, ministrów, i dotyczy to również Banasia, żadne przepisy nie zostały złamane.

Dworczyk pytany we wtorek w TVN24, czy głosując za powołaniem b. ministra finansów Mariana Banasia na prezesa NIK miał świadomość, że jego oświadczenie majątkowe jest badane przez CBA stwierdził, parlamentarzyści "tego rodzaju informacji nie otrzymują". dodał.

Szef KPRM pytany, czy premier Mateusz Morawiecki zwróci się do CBA o wyjaśnienia sprawy Banasia, stwierdził, że "na pewno ta sprawa będzie przedmiotem rozmów wśród najważniejszych polityków w państwie". - zaznaczył Dworczyk.

Stwierdził, że nie miał wiedzy, iż CBA uznało, że musi wszcząć oficjalną kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia. - powiedział Dworczyk.

Również wicepremier i minister kultury Piotr Gliński stwierdził w programie "Gość Radia ZET", że nie wiedział nic na temat badania oświadczeń majątkowych Mariana Banasia przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, a wiedza ta nie była powszechna.

- mówił Gliński. tłumaczył minister w Radiu ZET.

Michał Dworczyk podkreślił, że "jeżeli chodzi o powoływanie wszystkich ministrów, wiceministrów i oczywiście również dotyczy to Mariana Banasia, dziś prezesa NIK, żadne procedury, żadne przepisy nie zostały złamane".

Jak mówił, są takie sytuacje, o których służby powinny informować, jeśli jest poważny problem, "a są takie sytuacje, które nie dyskwalifikują kandydata na dane stanowisko". - dodał.

W ocenie Dworczyka dobrze się stało, że Banaś wydał oświadczenie i zdecydował się na bezpłatny urlop do czasu wyjaśnienia sprawy. - powiedział szef KPRM.

Jak zaznaczył na razie mamy do czynienia z informacjami medialnymi i na podstawie tych informacji medialnych ocenił, że "nie należy wyciągać zbyt daleko idących wniosków".

uważa Dworczyk.

Szef KPRM zapytany czy wyobraża sobie sytuację, że PiS wycofa rekomendację dla Banasia i wezwie go do ustąpienia z funkcji prezesa NIK odpowiedział, że jest przekonany, iż "gdyby były przekonujące dowody na to, że jakikolwiek urzędnik (...) złamał prawo byśmy w sposób jednoznaczny postępowali". - powiedział Dworczyk.

Reportaż "Superwizjera"

"Superwizjer" TVN poinformował w sobotę, że były minister finansów i nowy szef Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę położoną w krakowskiej dzielnicy Podgórze. "Superwizjer" podał, że w kamienicy mieści się niewielki pensjonat, który oferuje gościom pokoje na godziny.

Według "Superwizjera", w 2016 r. Banaś zadeklarował, że sprzeda kamienicę, ale nigdy do tego nie doszło. Umowa przedwstępna - zaznaczyli dziennikarze "Superwizjera" - została jednak odnotowana w dokumentach sądowych. Jak podano, niedoszłym nabywcą jest 30-letni Dawid O., który jednocześnie prowadzi pensjonat w kamienicy ministra. Według autorów materiału, Banaś nie wpisał do oświadczenia informacji o zabezpieczeniu na hipotece kamienicy na krakowskim Podgórzu dla kredytu na kwotę ponad 2,6 miliona zł przyznanego przez Bank Ochrony Środowiska firmie, w której pracował jego syn.

Banaś w oświadczeniu przesłanym PAP zaznaczył, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, a obecnie nie jest właścicielem tej nieruchomości. Jak dodał, "materiał odbiera jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia" nie tylko jego, ale również kierowanych przez niego instytucji i zamierza skierować sprawę na drogę sądową.

Biuro Organizacyjne NIK poinformowało w poniedziałek, że najpóźniej we wtorek prezes NIK złoży pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko osobom, które mogą być pociągnięte do odpowiedzialności w związku z sobotnim reportażem

Banaś oświadczył w poniedziałek, że we wtorek wystąpi z wnioskiem do marszałek Sejmu o bezpłatny urlop do czasu dogłębnego wyjaśnienia sprawy przez CBA. W poniedziałek CBA poinformowało, że od kwietnia kontroluje oświadczenia majątkowe Banasia, a kontrola ma się zakończyć w drugiej połowie października.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP/Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj