Każdy miesiąc przynosi informacje o nowych aferach, w które zamieszani są politycy PiS. Służby i wymiar sprawiedliwości kierowane przez polityków obozu władzy nie robią nic żeby te afery wyjaśnić! Polska stała się miejscem gry o interesy PiS! Nam żadna afera nie umyka, po wygranych wyborach rozliczymy je wszystkie!  - czytamy na stronie.

W wymienionej setce znalazły się m.in. afera SKOK, afera finansowania kampanii minister Anny Zalewskiej oraz innych polityków PiS z pieniędzy PCK, afera Getback, afera KNF, afera prezesa NIK Banasia, afera Kuchcińskiego czy afera Piebiaka.

Budka przekonywał podczas wtorkowej debaty w TVP, że "nie trzeba żadnych specjalnych ustaw, żeby żona premiera ujawniła majątek, który został na nią przepisany zanim premier Morawiecki musiał go ujawnić". Wystarczy zwykła ludzka przyzwoitość, by czołowi politycy nie odbierali telefonów od gangsterów. Nie trzeba specjalnej ustawy, tylko wystarczy nie kraść. Niestety ten rząd co innego mówi, a co innego robi - ocenił Budka. Dodał, że na stronie internetowej "100 afer PiS" będą rozliczone wszystkie afery obecnego rządu.

Jacek Sasin (PiS) odpowiadał , że jego partia była prekursorem jawności w życiu publicznym. Jak mówił, PiS zaproponowało ustawę gwarantującą jawność majątków rodzin najważniejszych osób w państwie. Tej ustawy nasi konkurenci z PO nie poparli, byli albo przeciwko albo wstrzymali się od głosów - powiedział. Jego zdaniem PiS tym różni się od konkurentów, że "zawsze każdego, kto zejdzie z prostej drogi, z drogi uczciwości bezceremonialnie usuwa z polityki". Nie chronimy naszych kolegów tak, jak nasi konkurenci z PO i PSL, jak PSL bronił Jana Burego, jak PO broni dziś (Sławomira) Neumana czy (Stanisława) Gawłowskiego - powiedział Sasin.