Nitras podczas konferencji w Sejmie stwierdził, że "informacje są z wiarygodnego źródła i cieszą nas, bo uważamy, że pan prezes Banaś powinien złożyć rezygnację.

Stwierdził, że istnieje obawa, że "zostanie podjęta próba wyboru nowego prezesa NIK-u przez parlament w starym składzie".

- Obawiamy się, że zostanie podjęta próba wybory nowego prezesa NIK-u przez parlament w starym składzie. Sejm i Senat szczególnie, w którym partia rządząca straciła większość. Gdyby doszło do takiej sytuacji, byłoby to skandaliczne złamania prawa, bo parlament nie ma prawa po nowych wyborach podejmować tak ważnych decyzji - podkreślił poseł PO.

Szef CIS Andrzej Grzegrzółka powiedział w rozmowie z polsatnews.pl, że nie potwierdza informacji o tym, że taki dokument trafił do marszałek.

Witek pytana przez Nitrasa podczas posiedzenia Sejmu, czy to prawda, że takowa rezygnacja wpłynęła, stwierdziła, że to nieprawda i tzw. "fake news".

- Żadne pismo o rezygnacji pana Mariana Banasia do mnie nie wpłynęło. Nie wiem skąd się to wzięło, bo przed chwileczką jeden z dziennikarzy mi wysłał SMS-a (z pytaniem o rezygnację Banasia- PAP), więc chciałabym to zdementować. Nic mi na ten temat nie wiadomo - powiedziała.

O tym, że dymisja Banasia to nieprawda, powiedział również Ryszard Terlecki. - Marian Banaś nie złożył dymisji ze stanowiska szefa Najwyższej Izby Kontroli - powiedział wicemarszałek Sejmu i szef klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.

Jak dodał, szef NIK nadal pozostaje na urlopie.

Drugi z posłów PO Borys Budka poinformował, że posłowie będą wnosić o przerwę w obradach prowadzonych przez marszałek Witek, by zadać jej pytanie dot. ewentualnej dymisji szefa NIK.

Marian Banaś od końca września jest na bezpłatnym urlopie w związku z kontrolą jego oświadczeń majątkowych przez CBA. Biuro sprawdza dokumenty od kwietnia 2019 r., a kontrola ma się zakończyć w drugiej połowie października.

Marszałek Sejmu powołała na stanowisko wiceprezesa NIK Małgorzatę Motylow, która zastąpiła odwołanych przez komisję ds. kontroli państwowej wiceprezesów i pełni obowiązki szefa Najwyższej Izby Kontroli.