Fragmenty rozmów opublikowanych w niedzielę wieczorem przez TVP Info dotyczą wyborów samorządowych. Pierwsza jest z listopada 2017 r. Jak podało TVP Info w biurze Platformy Obywatelskiej w Gdańsku trwało wtedy spotkanie działaczy partii z Tczewa z szefem pomorskich struktur PO Sławomirem Neumannem. Tematem rozmów były: wybory samorządowe i kandydaci opozycji.
mówił Neuman.
- to drugi z opublikowanych cytatów.
Jak napisano na portalu TVP Info, zaznaczając, że - mówił Neumann.
Portal pisze dalej: "Neumann wydaje polecenie budowania jak najszerszych list Platformy Obywatelskiej. Kompetencje i przeszłość kandydatów nie ma znaczenia". I cytuje poniższą rozmowę.
S. Neumann: Lokalny działacz PO: . Neumann: .
W dalszej części publikacji TVP Info wskazuje, że przytaczana "rozmowa ponownie dotyczy urzędującego ówcześnie prezydenta Tczewa Mirosława Pobłockiego, którego działaniami interesowało się CBA". "Podejrzewano, że miasto na sprzedaży gruntów straciło milion złotych. Dyskusja toczyła się wokół znalezienia kandydata na prezydenta przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi" - omawia kontekst rozmowy portal.
- miał mówić Neumann.
- TVP Info przedstawia kolejną wypowiedź.
- miał według portalu mówić Neumann.
TVP Info przedstawiło też fragment rozmowy, który dotyczy "politycznej drogi Sławomira Neumana". S. Neumann: . Lokalny działacz PO: S. Neumann:Lokalny działacz PO: S. Neumann:
Opublikowano też fragment rozmowy z innego spotkania, do którego doszło w biurze PO w Tczewie. Dotyczyła ona m.in. sytuacji w Nowoczesnej oraz ewentualnych koalicjantów PO. - miał powiedzieć Neumann.
Sławomir Neumann po zapowiedzi publikacji jego rozmów zrezygnował w niedzielę z szefostwa w klubie KO-PO.
Działacz PO: Sławomir Neumann gardzi generalnie ludźmi, którzy nie są z nim
Były polityk w wywiadzie dla TVP Info wyemitowanym w niedzielę wieczorem, mimo że nie ujawnił swojej tożsamości stwierdził, że Neumann na pewno wie, kim on jest. Działacz przyznał, że boi się b. szefa klubu PO-KO, bo - jak twierdzi - jest to osoba mściwa i może być żądna odwetu.
Pytany o to, ile jest nagranych rozmów z udziałem Neumanna, odpowiedział, że nie jest w stanie określić ich ilości. - powiedział działacz. Jego zdaniem Neumann miał swojego kandydata "w teczce" i przymuszał tczewskich działaczy do takiego wyboru. Jednocześnie, przekonywał były działacz, Neumann "usuwa" z szeregów PO ludzi, którzy mają inną koncepcję funkcjonowania partii w Tczewie.
Na pytanie, czy wiedział o takiej sytuacji lider PO Grzegorz Schetyna, były działacz odpowiedział, że "doskonale", m.in. od niego. Dopytywany, co lider PO z tym zrobił, b. działacz odparł, że nic. - powiedział. W rozmowach z liderem PO działacz z Tczewa miał m.in. przywoływać słowa Neumanna, z których wynikało, że nie zamierza on przeprowadzić demokratycznych wyborów na obsadzenie partyjnych funkcji.
Według mężczyzny w tczewskiej Platformie do chwili obecnej nie ma demokratycznie wybranego szefa i rządzi nią "niejaki komisarz", wskazany przez Neumanna i niemający poparcia wśród członków PO. - podkreślił. - dodał.
Dopytywany, jak Neumann pozbywa się niesprzyjających mu osób, odpowiedział, że w różny sposób. - powiedział. - wskazał, zastrzegając jednocześnie, że sam odszedł z Platformy.
Pytany o pozycję Neumanna na Pomorzu, mężczyzna przyznał, że - podkreślił. "Generalnie w szeregach PO mówi się negatywnie o działalności Neumanna jako szefa PO na Pomorzu" - dodał. Jego zdaniem Neumann jest czarną postacią PO. Wśród innych liderów PO Neumann, w jego ocenie, wyróżnia się, a metody, które stosuje, również są "niezwykłe".