PiS w wyniku wyborów uzyskało w Sejmie 235 mandatów. Z kolei w wyborach do Senatu kandydaci popierani przez opozycję zdobyli większość (51) mandatów. PiS będzie miało w nadchodzącej kadencji parlamentarnej 48 senatorów, w Senacie zasiądzie też ponownie Lidia Staroń, która startowała z własnego komitetu, PiS nie wystawiło w tym okręgu kandydata.
Terlecki stwierdził w środę w TVP1, iż niedobrze się stało, iż PiS utraciło większość w Senacie. -- dodał wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS.
Na uwagę, że może PiS wcale nie utraciło większości w Senacie, bo wystarczy przekonać jednego senatora odpowiedział, że "jeden senator na naszą stronę to będzie pat: 50 na 50". zaznaczył.
Dopytywany, czy "są na to widoki" szef klubu PiS odparł, że "zawsze są rozsądni ludzie, którzy wybiorą dobro Polski i staną po stronie obozu dobrej zmiany". dodał Terlecki.
Na uwagę prowadzącego, iż ze strony opozycji słyszymy, że senatorowie, którzy przystąpiliby do PiS byliby "haniebnymi zdrajcami" Terlecki powiedział, że opozycja "musi tak mówić". powiedział wicemarszałek Sejmu.
Na pytanie, kto powinien zostać marszałkiem Senatu, bo lider PO Grzegorz Schetyna wskazuje, iż powinien nim zostać Bogdan Borusewicz czemu przeciwstawia się PSL, Terlecki odparł, że "to jest problem opozycji". - zaznaczył Terlecki.
Dopytywany, czy PiS będzie proponować swojego kandydata na marszałka Senatu szef klubu PiS odparł: "Oczywiście zaproponujemy, tylko logika większości jest żelazna". Dodał, że kandydatem PiS będzie obecny marszałek Senatu Stanisław Karczewski.
Pytany, czy nie będzie nim Jan Filip Libicki z PSL Terlecki powiedział, że mówimy o sytuacji, gdy PiS zgłasza kandydata ze swojego ugrupowania. dodał.
Na pytanie, gdzie PiS popełniło błędy w wyborach do Senatu Terlecki powiedział, że "pewnie było parę błędów". powiedział szef klubu PiS.