Dziennik Gazeta Prawana logo

Globalny konflikt coraz bliżej? Były szef Agencji Wywiadu o tajnym porozumieniu Rosji i Chin

10 kwietnia 2025, 09:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Putin XI
Tajne porozumienia Rosji i Chin? Ekspert ostrzega przed nowym globalnym zagrożeniem/East News
Czy Chiny otwarcie opowiedziały się po stronie Rosji w wojnie z Ukrainą? Były szef wywiadu, Andrzej Derlatka, w wywiadzie dla Onetu, wyraża poważne zaniepokojenie doniesieniami o chińskich żołnierzach na froncie i ostrzega przed konsekwencjami takiego sojuszu.

Tajne porozumienie Rosji z Chinami?

Były szef Agencji Wywiadu, pułkownik Andrzej Derlatka, w wywiadzie dla Onetu, wyraził poważne zaniepokojenie doniesieniami o obecności chińskich żołnierzy w Ukrainie. Jego zdaniem, jeśli informacje te potwierdzą się, będzie to oznaczać istnienie tajnych porozumień między Rosją a Chinami, co z kolei przybliża nas do globalnego konfliktu. Przypomnijmy, że prezydent Ukrainy potwierdził, że wojska schwytały dwóch chińskich jeńców.

Derlatka z dystansem podchodzi do oficjalnych zapewnień Pekinu, który zaprzecza wysłaniu swoich wojsk do Ukrainy. Przypomina, że w przeszłości Chiny również ukrywały swoje zaangażowanie w konfliktach, wysyłając "ochotników”, a nie regularną armię. Podkreśla, że w Chinach nic nie dzieje się bez zgody władz, a obecność chińskich żołnierzy na froncie to "bardzo poważny sygnał”.

Poważny sygnał dla Zachodu

Chiny to jest inny świat, tam nic nie dzieje się bez odgórnego przyzwolenia do otwarcia drzwi na określone działania. To nie jest państwo demokratyczne i jeśli coś takiego się dzieje, to oznacza, że istnieją tajne porozumienia między Rosją a Chinami. W związku z tym nie można wykluczyć, że wizje niektórych ekspertów o sojuszu chińsko-rosyjskim przeciwko całemu Zachodowi mogą się ziścić. To jest bardzo poważny sygnał i zarówno państwa europejskie, jak i Stany Zjednoczone, muszą traktować to z najwyższą powagą – ostrzega Derlatka.

Były szef wywiadu zwraca uwagę na drugie dno tej sytuacji. Uważa, że obecność chińskich żołnierzy to sygnał dla USA, że ich próby rozbicia sojuszu rosyjsko-chińskiego są bezskuteczne. Jest przyjaźń, sojusz i partnerstwo bez granic – mówi Derlatka.

Fatalna wiadomość dla Ukrainy

Dla Ukrainy, zdaniem eksperta, to "fatalna wiadomość”. Chiny, które dotychczas udawały mediatora, teraz otwarcie opowiedziały się po stronie Rosji. Derlatka zwraca uwagę, że rosyjska armia już wcześniej używała chińskiego sprzętu elektronicznego, a teraz pojawiły się również procesory z Indii. To kolejny ważny sygnał dla Zachodu, który niestety przybliża nas do konfliktu globalnego – podkreśla.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Onet
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj