"Co byście powiedzieli jakby okazało się że @pis ma większość w Senacie" - napisał na Twitterze Marek Jakubiak. Znana blogerka kataryna zapytała więc internautów, "kogo i za ile" kupiła rządząca partia. Część użytkowników Twittera wskazuje, że mógł to być jeden z polityków PSL.

PiS od ogłoszenia wyników wyborów zabiega bowiem o przeciągnięcie na swoją stronę kilku polityków opozycji. Prawo i Sprawiedliwość uzyskało 48 mandatów w Senacie. Koalicja Obywatelska - 43 mandaty, PSL - trzy, a SLD - dwa. W Senacie zasiądą także Lidia Staroń (Komitet Wyborczy Wyborców Lidia Staroń – Zawsze po stronie ludzi) oraz Wadim Tyszkiewicz (Komitet Wyborczy Wyborców Wadim Tyszkiewicz), Krzysztof Kwiatkowski (Komitet Wyborczy Wyborców Krzysztofa Kwiatkowskiego) oraz Stanisław Gawłowski (Komitet Wyborczy Wyborców Demokracja Obywatelska). Trzech z nich sympatyzuje z opozycją. Oznacza to, że opozycja ma większość, dysponując 51 głosami.

Wcześniej, jak informował onet.pl, rządząca partia kusiła senatora Dowhana stanowiskiem szefa resortu sportu i to dlatego premier Mateusz Morawiecki prezentując w piątek skład nowego rządu nie podał obsady tego resortu. Polityk odniósł się do sprawy w oświadczeniu zamieszczonym w sobotę na Instagramie. "W związku z pojawiającymi się informacjami zapewniam, że nie wybieram się do żadnego ministerstwa, przynajmniej nie w tej kadencji" - napisał.Podkreślił, że jego poglądy polityczne są stałe. "A tak duże poparcie mojej osoby w tych i poprzednich wyborach są dla mnie oznaką wielkiego zaufania. I ja Państwa nie zawiodę" - stwierdził.

Wcześniej szef PO Grzegorz Schetyna odnosząc się do doniesień portalu onet.pl powiedział, że rzeczywiście, mówią korytarze Sejmu i Senatu w Warszawie, że taka propozycja miała miejsce, że była dedykowana senatorowi Koalicji Obywatelskiej i że w grę wchodziło ministerstwo sportu. Ja wiem, jaki jest finał tych propozycji, czy tych rozmów – on jest absolutnie negatywny - podkreślił.