Grodzki został wybrany marszałkiem Senatu 51 głosami; za jego kandydaturą głosowało 43 senatorów PO, 3 senatorów PSL, 2 senatorów Lewicy oraz 3 senatorów niezależnych. Na Stanisława Karczewskiego (PiS) zagłosowało 48 senatorów PiS. Senator niezależna Lidia Staroń wstrzymała się od głosu.
- powiedział Grodzki o swoim wyborze w pierwszym wystąpieniu po objęciu funkcji. Mówiąc te słowa uniósł w górę obie ręce, robiąc jednocześnie palcami znak "V".
- powiedział.
Zaznaczył, że przybywa ze Szczecina, który jest "zasiedlony przez odważnych ludzi", którzy "tworzą mieszankę unikalną w skali naszej ojczyzny". mówił nowy marszałek Senatu.
Podkreślał, że "pochodzi też ze świata medycyny", gdzie nie tylko przysięga Hipokratesa, ale całe wychowanie zobowiązuje do tego, by wszystkich traktować jednakowo - i możnych, i wykluczonych. podkreślał.
Jak mówił, Senat musi pamiętać o tym, że "jest według Frycza Modrzewskiego tym, który inne władze do szlachetnych uczynków pobudza, od niecnych odwodzi, a emocje studzi".
Grodzki podkreślał w swoim przemówieniu, że Senat "jest emanacją narodu". Jak mówił, oznacza to, że senatorowie mogą się różnić i spierać na sali obrad. wskazał.
– powiedział marszałek Senatu.
Zaznaczył, że nie chodzi o to, by pracować nad ustawami w ciągu 24 godzin, tylko by je rzetelnie stanowić poprzez "porządną", zgodną z regulaminem izby pracę - od prac w komisji, po te na sali plenarnej i głosowanie.