Gdyby zapadło odmienne orzeczenie TSUE - że w jednym kraju politycy mogą wybierać radę sądownictwa, a w innym nie - wtedy powstałby chaos - ocenił premier Mateusz Morawiecki w środę w Polsat News. Podkreślił, że cieszy się, że nowe instytucje tworzą nowy rozdział historii w tej sprawie.
Pytany o wtorkowe orzeczenie TSUE, które polskiemu Sądowi Najwyższemu pozostawiło ocenę istnienia Izby Dyscyplinarnej powiedział, że według niego chaos zapanowałby w przypadku innego orzeczenia Trybunału - gdyby orzekł, że w jednym kraju członkowskim Unii Europejskiej politycy mogą wybierać radę sądownictwa, a w innym nie.
Według niego byłaby to "równia pochyła" i prosta droga do Europy "nie dwóch, a dwudziestu siedmiu prędkości".
ocenił.
Podkreślił, że od powstania Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i Izby Spraw Nadzwyczajnych wydały one już ileś postanowień. - pytał prowadzącego rozmowę Bogdana Rymanowskiego. - zastanawiał się premier.
- ocenił szef rządu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zobacz
|