Dziennik Gazeta Prawana logo

W nowym Sejmie tylko trzy partie

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24.04.2007. WARSZAWA SEJM RPNZ BUDYNEK SEJMUFOT. PPIOTR MOLECKI
24.04.2007. WARSZAWA SEJM RPNZ BUDYNEK SEJMUFOT. PPIOTR MOLECKI/Inne
W nowym Sejmie nie będzie Giertycha, Leppera i Pawlaka - wynika z sondażu TNS OBOP dla "Faktu". Badanie pokazuje, że na miejsca w parlamencie mogą liczyć tylko trzy partie - PO, PiS i LiD. Ankieterzy sprawdzili też, jak chcą głosować czytelnicy "Faktu". Okazuje się, że wyniki są podobne.

PO, PiS i LiD - te trzy partie weszłyby do Sejmu, gdyby wybory odbyły się teraz. Z badania TNS OBOP, przeprowadzonego na zlecenie "Faktu", wynika, że na miejsca na Wiejskiej nie mogliby liczyć politycy Samoobrony i LPR. Za burtą zostają także ludowcy z PSL.

Na granicy progu wyborczego balansuje Lewica i Demokraci. Ponieważ ugrupowanie to tak naprawdę koalicja, dlatego by dostać się do Sejmu, musi zdobyć co najmniej 8 procent - dokładnie tyle, ile LiD dostał w nowym badaniu.

Z sondażu wynika, że najwięcej Polaków chce głosować na PO - 28 procent. Cztery punkty mniej dostało PiS. 28 procent pytanych wciąż nie wie, na kogo oddać głos.

Poza tym pracownia badawcza TNS OBOP przeprowadziła dla "Faktu" wyjątkowy sondaż. Ankieterzy sprawdzili, jak głosować będą w wyborach Czytelnicy dziennika. Co się okazało? Że Czytelnicy "Faktu" chcą na scenie politycznej dwóch dużych partii: PiS i PO.

Partia Jarosława Kaczyńskiego zdobyła w sondażu 28% głosów, a ugrupowanie Donalda Tuska 26%. Do Sejmu weszłaby też Samoobrona. Zagłosowałoby na nią 5% badanych.

Co ciekawe, do poselskich ław nie trafiliby komuniści. LiD w sondażu zdobył 6% głosów. Ponieważ jest to koalicja różnych partii lewicowych, żeby wejść do Sejmu, musieliby zdobyć co najmniej 8% głosów. O stołkach na Wiejskiej nie ma też co marzyć Roman Giertych i jego LPR - dowiadujemy się z "Faktu".

Obie zwycięskie partie, czyli PiS i PO, mają większe poparcie u kobiet niż u mężczyzn. Jarosław Kaczyński i Donald Tusk przypadli Czytelniczkom do gustu bardziej niż pijący bez umiaru były prezydent Aleksander Kwaśniewski - uważa "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj