W czwartek wieczorem posłowie PiS złożyli projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Zakłada on m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz zadziałania o charakterze politycznym.
Odpowiadając na pytania na konferencji prasowej w Brukseli premier stwierdził, że proponowana przez PiS "ustawa ma prowadzić do tego, by zaprowadzić pewny porządek prawny w tym systemie".
- dodał.
Premier zaznaczył, że wie, że "w domenie publicznej dyskusja na ten temat już się przetoczyła". - Myślę, że to dodatkowo da do myślenia środowisku sędziowskiemu i za parę tygodni zapanuje spokój tutaj, ale taki konstruktywny, gdzie obie strony zrozumieją, że lepiej jest nie kwestionować wyroków sądów, które zostały wydane przez sędziów powołanych przez nową KRS - powiedział Morawiecki.
Zaapelował, by "nie prowadzić do sytuacji zmierzającej w kierunku chaosu w systemie prawnym". - powiedział premier. Dodał, że "szacunek do pewnej ciągłości instytucjonalnej" spowodował, że on sam i rząd PiS szanują wcześniej powołanych sędziów.