W piątek Sejm uchwalił nowelizację ustaw sądowych. Prezydent Duda w programie "Woronicza 17" TVP Info był pytany, czy jest potrzebna nowa ustawa o sądownictwie.
- - powiedział Duda.
Zdaniem prezydenta, "stąd między innymi są te rozwiązania, które zresztą w większości są rozwiązaniami zaczerpniętymi z prawodawstwa innych krajów Unii Europejskiej". Jak dodał, rozwiązania te, "mają doprowadzić do tego, żeby sądy wróciły do takiego działania, jakie zgodnie z konstytucją i zgodnie z ogólnoświatowymi, obowiązującymi normami w krajach demokratycznych powinny realizować, czyli powinny sprawować wymiar sprawiedliwości w taki sposób, aby państwo dobrze funkcjonowało i żeby ludzie mieli poczucie sprawiedliwości". - - wskazał.
- - powiedział prezydent.
Pytany w TVP Info o wypowiedź I prezes SN sędzi Małgorzaty Gersdorf, która nowelizację ustaw sądowych nazwała "ustawą kagańcową", odpowiedział: .
Prezydent Duda przyznał, że "może to są mocne słowa". Dodał, że ma "takie jednoznaczne odczucia" i jest to dla niego "jako prezydenta Rzeczpospolitej sytuacja ogromnie przykra".
- - oznajmił.
Odnosząc się do określenia "ustawa kagańcowa", wskazał, że nie wie, "dlaczego pani sędzia ma takie jakieś dziwne skojarzenia, nie wiem, czy ktoś miałby kogoś pogryźć". Ocenił, że rozwiązania prawne, które zostały zaproponowane w projekcie nowelizacji funkcjonują w krajach na zachodzie Europy, na przykład we Francji. Wyjaśnił, że mają one przede wszystkim wzmocnić wiarygodność sądu, "wzmocnić poczucie bezstronności sądu, chociażby przez to, że sędziwie nie zabierają z zasady głosu w sprawach politycznych, nie wypowiadają się politycznie, nie opowiadają się po stronie żadnych ugrupowań politycznych, (…) dlatego, że zdarza się, że rozstrzygają sprawy, które dotyczą polityki".
Przypomnijmy, że Małgorzata Gersdorf nominację na sędziego Sądu Najwyższego otrzymała w 2008 roku z rąk Lecha Kaczyńskiego.