W nocy z wtorku na środę amerykańska baza lotnicza Al Asad w pobliżu miasta Hit w środkowym Iraku oraz lotnisko wojskowe w Irbilu w irackim Kurdystanie zostały ostrzelane pociskami wystrzelonymi z terytorium Iranu. Na obie bazy spadło ponad tuzin pocisków. Ani amerykańskim, ani sojuszniczym żołnierzom nic nie zagraża - zapewniają władze wojskowe krajów zaangażowanych w działania koalicji.

Reklama

Poseł Lewicy Maciej Konieczny podkreślił na konferencji w Sejmie, że polską racją stanu jest pokój i Lewica mówi "nie" wojnie z Iranem. Poinformował, że Lewica przygotowała projekt uchwały Sejmu "w sprawie obecności polskich wojsk w Iraku i eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie".

Maciej Gdula (Lewica) przypomniał, że dwa dni temu parlament Iraku zdecydował o wycofaniu ze swojego kraju obcych wojsk. - To jest ważna decyzja suwerennego kraju, ze względu na tę decyzję i pod warunkiem, że władze Iraku wytrwają przy tej decyzji, my musimy pomyśleć co zrobić z naszymi żołnierzami w Iraku, oni odbywają tam misję szkoleniową. Wobec intensyfikacji napięć w tym rejonie ta misja traci stopniowo szkoleniowy charakter i dlatego - jeśli władze Iraku podtrzymają swoją decyzję dot. wycofania wojsk - my powinniśmy bardzo szybko w porozumieniu z władzami Iraku wycofać nasz kontyngent z Iraku, wycofać naszych żołnierzy do domu, tam gdzie będą bezpieczni - powiedział Gdula.

Andrzej Rozenek (Lewica) wystosował apel do rządu "jako przedstawiciel SLD, czyli partii która już kiedyś rządziła". - Nie popełniajcie naszych błędów, mówię tu do rządu Mateusza Morawieckiego, myśmy kiedyś ten straszny błąd popełnili, przy dużo bardziej stabilnej administracji rządu Stanów Zjednoczonych uwierzyliśmy w zapewnienia o broni masowego rażenia, która rzekomo miała być w Iraku, dlatego wysłaliśmy tak wtedy nasze wojska. To był błąd, za ten błąd lewica wielokrotnie przepraszała - powiedział Rozenek nawiązując do decyzji rządu Leszka Millera o udziale Polski w operacji wojskowej w Irak w 2003 r.

Dzisiaj też nie wiemy, co jest prawdą, a co nie jest prawdą. Wiemy jedno, bezpieczeństwo Polek i Polaków, bezpieczeństwo naszych żołnierzy jest dla nas priorytetem - stwierdził Rozenek.

W projekcie uchwały politycy Lewicy napisali, że "Sejm RP apeluje do rządu RP o zaangażowanie się w proces dyplomatyczny, którego celem będzie niedopuszczenie do wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie". "Uznając w pełni suwerenność Iraku i wolę jego obywateli i obywatelek, Sejm RP wzywa rząd do uszanowania decyzji władz irackich w zakresie pobytu zagranicznych wojsk na terytorium tego kraju. Sejm RP uznaje za szczególnie ważne powrót do porozumienia nuklearnego, wypowiedzianego jednostronnie przez prezydenta USA. Obecnie jego wypowiedzeniem grozi także Iran, co oznacza jeszcze większe zagrożenie dla bezpieczeństwa w regionie i na całym świecie" - napisali politycy Lewicy.

Zaznaczyli, że działania wojenne na Bliskim Wschodzie stanowią bezpośrednie zagrożenie dla obywateli Iranu, Iraku i całego regionu, a także dla bezpieczeństwa Polski i Europy oraz dla życia polskich żołnierzy. "Drogą do rozwiązania konfliktów w regionie jest deeskalacja i powrót do wielostronnych rozmów dyplomatycznych" - podkreślono w projekcie uchwały.