W czwartek trzy Izby SN - Karna, Cywilna i Pracy - podjęły uchwałę, w której uznano, że nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy w składzie sądu znajduje się osoba wyłoniona na sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa w obecnym składzie. Zastrzeżono, że w przypadku sądów powszechnych nienależyta obsada występuje, jeżeli "wadliwość procesu powoływania sędziów prowadzi w konkretnych okolicznościach do naruszenia standardów niezawisłości i bezstronności" w rozumieniu Konstytucji RP i prawa europejskiego.
Uchwała nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia. Wyjątkiem są orzeczenia Izby Dyscyplinarnej SN, w odniesieniu do której ma zastosowanie do orzeczeń tej Izby bez względu na datę ich wydania.
- powiedział w "Faktach po Faktach” sędzia SN prof. Krzysztof Rączka.
– dodał prof. Rączka
- powiedział w uzasadnieniu uchwały trzech Izb SN sędzia Włodzimierz Wróbel.
Jak dodał odnosząc się do Krajowej Rady Sądownictwa w obecnym składzie, Rada ta "milczała, kiedy powstawały istotne zagrożenia dla stabilności orzecznictwa sądów, ich niezależności i niezawisłości sędziów". dodał Wróbel.
- podkreślił Wróbel.
Jak zastrzegł, trudno, żeby generalnie liczne procesy toczyły się od początku. - zaznaczył. Dodał, że SN mówi o standardzie, że "nie będzie sądów waszych i naszych, to się musi jakoś zakończyć". - mówił Wróbel.