Morawiecki mówił o tym w środowym wywiadzie w TVP. Rozmowa dotyczyła wypowiedzi prezydenta Władimira Putina i innych polityków rosyjskich na temat przyczyn wybuchu II wojny światowej. Premier został też zapytany o "niektórych polskich polityków, którzy są wdzięczni Sowietom za to, że dali nam wolność".

Reklama

Premier odpowiedział, że to, iż tak mówią politycy lewicy, "czyli partii, która wywodzi się z PZPR", nie jest dla niego wielkim zaskoczeniem. Skrytykował jednocześnie Konfederację. Proszę zauważyć jak w ostatnich kilku tygodniach zamilkli, a nawet bardzo dziwnie komentują to, co się dzieje, politycy Konfederacji. To potwierdza ich związki, w dużym stopniu, z Rosją - ocenił Morawiecki.

Posłowie Krzysztof Bosak i Grzegorz Braun, liderzy Konfederacji, w piątek na konferencji prasowej w Sejmie odnieśli się do wypowiedzi premiera.

Braun zarzucił Morawieckiemu wypowiadanie "oszczerczych, kłamliwych insynuacji" na temat Konfederacji i brudną walkę polityczną. Zostaliśmy po raz kolejny, poprzez insynuację, oskarżeni o to, że mamy problemy z właściwą oceną historii XX w. i że mamy problemy z odniesieniem się do "putinowskich/stalinowskich" kłamstw dotyczących przebiegu II wojny światowej. A także zostaliśmy oskarżeni o to, że rzekomo działamy na szkodę polskiego interesu narodowego, polskiej racji stanu - mówił Braun.

Dodał, że takie słowa premiera o związkach Konfederacji z Rosją - choć "nie dają one podstawy procesowej" - stawiają tę formację polityczną po stronie wrogów Polski.

Braun przypominał na konferencji, że jest autorem filmów dokumentalnych i publikacji, w których opisywał rolę "Rosji sowieckiej w rozpętaniu II wojny światowej". Wyraził też zdziwienie, że Morawiecki, który - jak mówił - miał oglądać jego filmy, chwalić je, "propagować w swoim środowisku" i "być ich fanem", insynuuje dziś problemy Konfederacji oraz samego Brauna w ocenie "putinowskiego kłamstwa".

Braun na oczach dziennikarzy zadzwonił do oficera dyżurnego ABW, którego poprosił o zapewnienie "należytej osłony kontrwywiadowczej posłom, ze szczególnym uwzględnieniem koła Konfederacji". Wyjaśnił dyżurnemu ABW, że taka ochrona powinna mieć miejsce, jeżeli wypowiedzi premiera o związkach Konfederacji z Rosją mają uzasadnienie. Jednoczenie Braun zwrócił się do oficera ABW o sprawdzenie przez Agencję, czy nie doszło w tej sprawie do "dezinformacji" premiera. Telefoniczna rozmowa Brauna skończyła się zapewnieniem dyżurnego ABW, że skieruje zgłoszenie do merytorycznego rozpatrzenia.

Trzeba sprawdzić, czy to Konfederacja ma jakieś niedostatki informacji na temat swojego położenia, czy też premier operuje insynuacją zmierzającą w stronę oszczerstwa i czy opiera to na własnej złej woli, czy też został zdezinformowany - tłumaczył swoje zachowanie dziennikarzom Braun.

Krzysztof Bosak, kandydat Konfederacji na prezydenta, ocenił, że premier Morawiecki w swoich wypowiedziach na temat Konfederacji "wykorzystał kwestie polityki międzynarodowej w celach rozgrywki w polityce wewnętrznej" i tym samym "rozbił jedność polskiej sceny politycznej wobec ataku ze wschodu". Zrobił to na użytek sondażowy - Bosak ocenił, że próba pozycjonowania Konfederacji jako siły prorosyjskiej jest strategią zwalczania tej formacji przez rywalizujący z nią o konserwatywnych wyborców PiS.