Na piątkowym briefingu w Sejmie posłowie KO: Cezary Tomczyk, Adam Szłapka i Marcin Kierwiński podkreślali, że wniosek ten w związku z działalnością Kamińskiego. Tomczyk podkreślał, że służby są od tego, by zapewnić bezpieczeństwo państwu i jego obywatelom, a nie Ocenił, że Kamiński działa w interesie partii rządzącej, a nie kraju. - oświadczył.
W tym kontekście wskazał m.in. na sprawę szefa NIK Mariana Banasia.- powiedział Tomczyk.
Przypominał także doniesienia "Gazety Wyborczej", że Centralne Biuro Antykorupcyjne - jak pisała gazeta - "od miesięcy ukrywa informacje o nadużyciach w kasie funduszu operacyjnego" na kwoty od 6,5 do 15 mln zł oraz materiał "Superwizjera" TVN, w którym były agent CBA oskarżył Kamińskiego oraz b. wiceszefa CBA Macieja Wąsika o wywieranie na niego nacisków podczas operacji dotyczącej willi należącej rzekomo do b. pary prezydenckiej Aleksandra i Jolanty Kwaśniewskich. - podsumował Tomczyk.
Do tej zapowiedzi odniosła się rzeczniczka PiS. "Wniosek PO o wotum nieufności wobec ministra Kamińskiego nie ma żadnych szans. Odrzucimy go. Nie ma żadnych podstaw do odwołania ministra" - napisała Czerwińska na Twitterze. "PO próbuje znowu organizować polityczne awantury w Sejmie" - oceniła rzeczniczka PiS.
Także wicemarszałek Ryszard Terlecki pytany w piątek przez dziennikarzy w Sejmie o wniosek posłów KO powiedział, że - podkreślił. Dopytywany, czy nie jest zaniepokojony sytuacją w służbach wicemarszałek Sejmu odparł, że służby z pewnością wymagają kontroli i takiego przekonania, że ponoszą odpowiedzialność za funkcjonowanie państwa. - zaznaczył.