W przyjętej w środę opinii Komitet poparł plany Komisji Europejskiej, dotyczące kontroli praworządności w państwach członkowskich UE. Konieczność monitorowania przestrzegania podstawowych praw uzasadnił obroną wartości i budową zaufania między państwami. Komitet po raz kolejny zwrócił uwagę na negatywne skutki, jakie nieść może za sobą powiązanie tej kwestii z przyznawaniem funduszy unijnych. Zaapelował, aby uznać to za rozwiązanie, które należy stosować jedynie w przypadku poważnych i systemowych naruszeń oraz wezwał do zadbania, aby te sankcje nie uderzały w niesprawiedliwy sposób we władze lokalne i regionalne.
Przed przyjęciem tej opinii głos zabrali polscy samorządowcy. Wiceprezes Związku Powiatów Polskich Robert Godek z frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR) podkreślił, że temat praworządności dotyka obywateli RP, ponieważ - w jego ocenie - wskazuje się, że działania polskich władz naruszają jej zasady. Jak zaznaczył, nie ma to jednak miejsca. Zaapelował ponadto o szacunek dla różnorodności poszczególnych krajów UE.
Prezydent Gdańska, która w Komitecie należy do Europejskiej Partii Ludowej (EPL), powiedziała następnie: Dulkiewicz podziękowała Komitetowi za zajęcie stanowiska w sprawie praworządności w UE oraz wspólnocie europejskiej, która - dodała. – podkreśliła Dulkiewicz.
Ortyl, nowo wybrany szef EKR, oświadczył, że Polacy żyją w kraju demokratycznym. powiedział. Według Ortyla na to, że sądownictwo w Polsce należy reformować, wskazują liczne kwestie. Jak podkreślił, w Polsce przeprowadzono wiele reform i również ta jest konieczna dla sprawnego i demokratycznego funkcjonowania państwa prawa.
Marszałek województwa wielkopolskiego Marek Woźniak (EPL) powiedział natomiast, że , ponieważ przedstawiają opinię rządu, która „tłumaczy” działania podejmowane wobec sądownictwa. „ - dodał.
Dzień wcześniej praworządność w Polsce była tematem debaty w Parlamencie Europejskim w Strasburgu.