RBK zaznacza, iż publikuje rozmowę "na tle najostrzejszego kryzysu w relacjach rosyjsko-polskich w ostatnich latach" i że "od końca ubiegłego roku przedstawiciele Rosji i Polski prowadzą zaoczny spór historyczny". Zdaniem portalu, stosunki te zaostrzyły się po przyjęciu jesienią zeszłego roku przez Parlament Europejski rezolucji dotyczącej 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej.
Ambasador Andriejew, mówiąc o sporach o historię z Polską, zarzucił oponentom Rosji, iż "uważają, że skoro relacje z Rosją są teraz złe, to należy również jej rolę w historii malować wyłącznie w sposób negatywny". Celem tych działań jest - jego zdaniem - "osłabienie pozycji współczesnej Rosji" na arenie międzynarodowej.
Dyplomata powiedział, iż "decydująca rola Związku Radzieckiego w zwycięstwie nad faszyzmem" w II wojnie światowej ma "jak najbardziej bezpośrednie odniesienie do współczesności". - - oświadczył Andriejew.
- - ocenił ambasador.
Zapewnił, że "Rosja ma wielką historię narodu zwycięzcy i absolutnie nie ma powodu jej z nikim uzgadniać". Według Andriejewa, "można - jeśli partnerzy zachowują się przyzwoicie - nie przypominać im po raz kolejny o nieprzyjemnych kartach ich własnej historii i zawsze można we wspólnej przeszłości znaleźć to, co nas łączy".
Jako "bezsensowne" dyplomata ocenił ewentualne wznowienie działalności dwustronnej Grupy do Spraw Trudnych, oznajmiając, że takich planów "absolutnie teraz nie ma". Zdaniem Andriejewa, dyskusje o sprawach historycznych między Rosją i Polską sprowadzały się do "powtarzających się prób strony polskiej skłonienia nas (strony rosyjskiej - PAP) do uznania jej słuszności i wszelkich możliwych przewinień wobec Polski".
- - uznał dyplomata.
Andriejew, który wykonuje misję w Warszawie od 2014 roku, powiedział, że do 2014 roku relacje rosyjsko-polskie były "mniej więcej przyzwoite". Zapewnił, że wtedy Rosja "uczciwie starała się poszukiwać kompromisów" ze stroną polską w sprawach historycznych. W kwestiach zasadniczych strony się nie zgadzały, ale - jak zauważył - starały się nie zaostrzać polemiki.
- - powiedział Andriejew.