Kandydat Lewicy, który z galerii przyglądał się sejmowej debacie, ocenił, że "wychodzi z tego posiedzenia rozczarowany". - mówił po debacie nad informacją rządu na temat koronawirusa. - stwierdził.
Podkreślił, że jest "rozczarowany przede wszystkim tym, jak niepoważnie PiS i prezydent Duda potraktował nas wszystkich - klub PiS, który wyszedł, duża część rządu nieobecna". przekonywał.
- mówił Biedroń. - dodał.
Jak zaznaczył, .
- mówił.
Prezydent Andrzej Duda odpowiadając na pytania opozycji podczas poniedziałkowego briefingu w Sejmie, dlaczego nie zabrał głosu w trakcie sejmowej debaty ws. koronawirusa, odpowiedział, że formą jego komunikowania się z posłami jest orędzie. - powiedział Andrzej Duda.
Kandydat Lewicy na prezydenta był też w poniedziałek pytany przez dziennikarzy, czy jego sztab ma pomysł na aktywność pierwszego dżentelmena. - odpowiedział.
Na pytanie, czy Śmiszek zostaje w Sejmie, Biedroń odpowiedział, że dzisiaj zostaje w Sejmie, ale potem to zależy od woli wyborców. - mówił.