Członkowie sztabu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i zarazem posłowie Koalicji Obywatelskiej Izabela Leszczyna, Barbara Nowacka i Adam Szłapka zorganizowali w czwartek konferencję prasową, by zapytać o rządowe zlecenie na produkcję testów na obecność koronawirusa. Jak przekazał Szłapka, "firma Blirt z Gdańska otrzymała kilka dni temu rządowe zlecenie na 3,5 miliona złotych na produkcję testów do koronawirusa".
Współwłaścicielem i członkiem rady nadzorczej tej firmy, dodał, jest Jerzy Milewski, doradca prezydenta Andrzeja Dudy (właściwie członek Narodowej Rady Rozwoju - red.) i gdański radny PiS. - zaznaczył Szłapka. Zdaniem posłów KO, "PiS chce zarabiać na lęku i strachu Polaków".
Komentując to w radiu Zet Janusz Cieszyński podkreślił, że "w interesie polskich pacjentów jest to, żeby te testy były". - mówił. Dodał, że teraz w Polsce najwięcej testów jest z Wielkiej Brytanii.
- oświadczył wiceszef MZ.
Poinformował, że resort zdrowia otrzymał szereg ofert i wszystkie zostały przeanalizowane pod kątem dostępności i ceny. - podkreślił. Dodał, że firma ta w ciągu dwóch dni dostarczyła testy, wyprodukowane w Wielkiej Brytanii.
Cieszyński podkreślił też, że rząd "nie ma wiedzy o tym, jakoby w Polsce były produkowane testy zgodne ze standardami WHO". - powiedział. - dodał.
- wskazał Cieszyński. I dodał, że "wszystko zostało zrealizowane zgodnie z przepisami".
Zwracając się do posłów KO, zapewnił ich, że gdyby w analogicznej sytuacji w radzie nadzorczej firmy oferującej niezbędny Polsce produkt siedział były radny Platformy Obywatelskiej, "to też byśmy kupili te testy dla dobra polskich pacjentów".
Choroba zakaźna COVID-19, wywoływana przez nowego koronawirusa 2019-nCoV, pojawiła się w grudniu w Wuhan w środkowych Chinach. Według najnowszych danych przekazanych przez GIS od 31 grudnia 2019 r. do 3 marca br. na całym świecie zanotowano 90 663 potwierdzone przypadki COVID-19. 3124 osoby zmarły.