Biedroń pytany w radiowej Jedynce, czy Lewica poprze w Sejmie głosowanie korespondencyjne w wyborach prezydenckich, powiedział, że "nie będziemy za". "Uważamy, że tego typu zmian nie wprowadza się na miesiąc przed wyborami" - podkreślił.
- zaznaczył. - dodał. - zauważył Biedroń.
Zwrócił uwagę, że "nie da się przeprowadzić wyborów korespondencyjnych 10 maja, bo - jego zdaniem - Poczta Polska dzisiaj jest sparaliżowana". - zaznaczył. - pytał.
Według Biedronia "można wprowadzić stan klęski żywiołowej, który pozwala premierowi przenieść wybory". Zaapelował do rządzących, aby skorzystać z tego "rozsądnego instrumentu".
Zdaniem wicepremiera Jacka Sasina "Poczta jest przygotowana, żeby podjąć tego typu działania". T- dodał Sasin.
Projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. został złożony we wtorek w Sejmie przez posłów PiS. Zgodnie z nim w wyborach tych możliwość głosowania korespondencyjnego przysługiwałaby wszystkim wyborcom. Sejm ma się zająć tym projektem w piątek.