Z porządku obrad zaplanowanych na 15 i 16 kwietnia wynika, że Sejm miałby się zająć m.in. kilkoma obywatelskimi projektami, które zmierzają do zaostrzenia prawa antyaborcyjnego (chodzi o wykreślenie z ustawy przesłanki, zgodnie z którą ciążę można przerwać ze względu na ciężkie i nieodwracalne uszkodzenie płodu), wprowadzenia kar za edukację seksualną dzieci oraz za dopuszczenie do udziału dzieci w polowaniach.

Reklama

Budka wyraził w środowej rozmowie z TVN24 pogląd, że "PiS udaje, że mamy normalny parlament" i będzie chciał prowadzić w nim "quasi-debaty".

Zadeklarował, że Koalicja Obywatelska zrobi wszystko, aby nie dopuścić do zaostrzenia w Polsce prawa antyaborcyjnego. - Szanujemy rozwiązania, które są teraz, szanujemy to, co udało się wypracować przez te lata (...). Nie dopuścimy do tego, by grupa osób, która próbuje narzucić swoje poglądy, próbowała skrzywdzić polskie kobiety, by igrać życiem i zdrowiem ludzi – zapewnił.

Ocenił też, że "ostatnią rzeczą, na którą czekają Polacy, to wojna ideologiczna". - Ale PiS tego nie potrafi zrozumieć – dodał.

Kosiniak-Kamysz: Nie będę popierał tego projektu

Nie będę popierał tego projektu. Nie będę za dalszymi pracami – zapowiada gość Radia ZET Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany w internetowej części programu o obywatelski projekt zaostrzający prawo aborcyjne. - W tym momencie nie należy otwierać nowych frontów walki ideologicznej i emocjonalnej – uważa prezes PSL. Jego zdaniem tej sprawie należy zachować obecnie obowiązujące przepisy.

Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.

W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego – jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.