Urbański: To sąd inkwizycyjny, publiczne spalenie

| Aktualizacja:

Najpierw była awantura: "Sama sobie udzielę głosu" - oświadczyła poseł Elżbieta Kruk z PiS. "To wezwę straż marszałkowską" - zagroziła Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO, szefowa komisji kultury. Posłowie wezwali prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego po tekstach DZIENNIKA na temat manipulacji w "Wiadomościach". Urbański skwitował przesłuchanie krótko: To sąd inkizycyjny, publiczne spalenie.

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: