To prawdopodobnie oni złożyli zeznania, dzięki którym aresztowano byłego ministra sportu Tomasza Lipca. Dyrektorzy wyszli wolność już 18 grudnia, bo prokuratora wniosła do sądu o zmianę środka zapobiegawczego z aresztu na kaucję oraz zakaz opuszczenia kraju.

O zwolnieniu obu dyrektorów z aresztu minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski dowiedział się od dziennikarza "Rzeczpospolitej". "Nie muszę być informowany o każdej sprawie. Gdybym chciał się zajmować czytaniem informacji o przebiegu każdego postępowania, nic innego bym nie robił" - tłumaczy dziennikowi minister Ćwiąkalski.

Jednocześnie minister zażądał od warszawskiej prokuratury apelacyjnej informacji, dlaczego z sześciodniowym opóźnieniem poinformowała media o tym, że Ryszard Krauze zjawił się 21 grudnia na przesłuchaniu w warszawskiej prokuraturze.