Dziennik Gazeta Prawana logo

"Jarosław Kaczyński kierował grupą przestępczą"

14 kwietnia 2008, 12:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Piotrowski Kaczyński kierował grupą przestępczą
Piotrowski Kaczyński kierował grupą przestępczą/Inne
"Były premier Jarosław Kaczyński stał na czele zorganizowanej grupy przestępczej" - twierdzi mecenas Leszek Piotrowski. Obrońca rodziny Blidów nie ma wątpliwości, kto zawinił w sprawie śmierci byłej posłanki SLD. Ale zaraz potem dodaje: dwaj główni winni to były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro i były szef ABW Bogdan Święczkowski.

W łódzkiej prokuraturze, która wyjaśnia okoliczności śmierci Blidy, stawili się dziś: Święczkowski i były naczelny prokurator wojskowy Tomasz Szałek. Śledczy konfrontowali ich zeznania. Ale to nie koniec. Prokuratorzy zaplanowali także wspólne przesłuchanie byłego szefa ABW i byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego. Szef PiS nie chciał rozmawiać z dziennikarzami.

Na to, co powie Święczkowski, bardzo czeka obrońca rodziny Blidów. Mecenas Leszek Piotrowski mówi wprost, że chce "w końcu przygwoździć Święczkowskiego, żeby miał wreszcie postawione zarzuty". Chce też, by śledczy wzięli pod lupę Zbigniewa Ziobrę.

O co Piotrowski oskarża byłego szefa ABW i byłego ministra sprawiedliwości? "Uczestnictwo w zorganizowanej grupie przestępczej, fałszywe oskarżenie, nadużycie obowiązków i nie wiem jeszcze jak nazwać to, że tworzył klimat na rzecz zmiany prezesa Sądu Okręgowego w Katowicach. To jest coś, co chyba się jeszcze nie zdarzyło w Polsce" - tłumaczy.

Pytany, kto jego zdaniem kierował grupą przestępczą, odpowiedział, że Jarosław Kaczyński. Ale zaraz przyznał, że jego przewinienia są o wiele mniejsze niż winy Ziobry i Święczkowskiego.

"Oburza mnie, że siedem czy osiem osób, ludzi kierujących wymiarem sprawiedliwości, urzędników na samej wierchuszce państwa, składa rozbieżne zeznania co do zdarzeń, co do tego, kto co powiedział" - grzmi Piotrowski.

O tym, że były polityczne naciski, by zatrzymać Blidę, mówi były szef MSWiA Janusz Kaczmarek. Jego słowa w dużym stopniu miał potwierdzić były szef policji Konrad Kornatowski. Postawienia zarzutów byłej posłance SLD - według nich - chcieli właśnie Święczkowski i Ziobro. Twierdzili, że Blida była zamieszana w aferę węglową na Śląsku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj