Dziennik Gazeta Prawana logo

Bez konkretów po konfrontacji Kaczmarka i Kaczyńskiego

4 kwietnia 2008, 10:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bez konkretów po konfrontacji Kaczmarka i Kaczyńskiego
Inne
Czy prokuratorzy wreszcie usłyszeli prawdę w sprawie śmierci Barbary Blidy? Odpowiedź na to pytanie miała dać dzisiejsza konfrontacja Janusza Kaczmarka i Jarosława Kaczyńskiego, w przeszłości ministra i premiera w jednym rządzie, a dziś zagorzałych wrogów. Konfrontacja już się zakończyła. Ale nie wiadomo, co usłyszeli śledczy. Ani Kaczmarek ani Kaczyński nie chcieli rozmawiać o szczegówach przesłuchania.

To kolejna z serii konfrontacji, w czasie których oko w oko stawali ludzie, których zeznania w sprawie okoliczności śmierci byłej posłanki SLD znacznie się od siebie różnią.

Dziś w obecności prokuratora stanęli naprzeciw siebie były premier Jarosław Kaczyński, były szef MSWiA w jego rządzie Janusz Kaczmarek i były szef policji Konrad Kornatowski.

Spotkanie miało wyjaśnić, jak naprawdę przebiegała narada u premiera Kaczyńskiego tuż przed zatrzymaniem Barbary Blidy.

Kaczyński nie chciał po wyjściu z prokuratury rozmawiać z dziennikarzami. Bardziej rozmowny był Kaczmarek. Według niego, "wbrew pozorom nie było tak dużo rozbieżności między nim a Kaczyńskim". "Konfrontacja była rzeczowa i dlatego trwała tak krótko" - powiedział Kaczmarek.

Były szef MSWiA nie chciał jednak mówić o szczegółach konfrontacji podkreślając, że został zobowiązany przez prokuraturę do zachowania tajemnicy postępowania. Dodał jedynie, że jest przekonany, iż była to jego ostatnia konfrontacja w tej sprawie.

Do tej pory śledczy skonfrontowali zeznania Janusza Kaczmarka ze słowami byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i byłego szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Bogdana Święczkowskiego.

Ale jak mówią nieoficjalne informacje, to jeszcze nie koniec. W przyszłym tygodniu prokuratura chce zorganizować kolejne takie przesłuchania.

Łódzcy śledczy sprawdzają, między innymi w jakich okolicznościach katowicka prokuratura nakazała zatrzymać Blidę i postawić jej zarzuty. Badają, czy ktoś wywierał na śledczych jakieś naciski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj