Dziennik Gazeta Prawana logo

Mecenas Blidów odpowie za ujawnienie zeznań

9 grudnia 2008, 14:36
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Mecenas Blidów odpowie za ujawnienie zeznań
Inne
Opowiedział mediom o szczegółach tajnych przesłuchań Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry. Teraz odpowie za to przed sądem. Pełnomocnik rodziny Blidów, mecenas Leszek Piotrowski, został oskarżony o ujawnienie tajemnicy służbowej. Grożą mu za to dwa lata więzienia. "Nie czuję się winny. Nie zrobiłem niczego, co jest zabronione" - mówi jednak DZIENNIKOWI Piotrowski.

Leszek Piotrowski został oskarżony przez olsztyńską prokuraturę okręgową o to, że "działając z góry powziętym zamiarem ujawnił tajemnicę służbową w postaci zeznań przesłuchiwanych przez łódzką prokuraturę jako świadków Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobry".

Zeznawali oni w śledztwie, dotyczącym okoliczności śmierci Barbary Blidy. Piotrowski znał te zeznania jako pełnomocnik pokrzywdzonych. Akt oskarżenia w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przesłała już do warszawskiego sądu.

Szczegóły zeznań w sprawie zatrzymania Barbary Blidy, złożonych przez J.Kaczyńskiego i Ziobrę, Piotrowski ujawnił w marcu w wywiadach dla "Gazety Wyborczej" i dla TVN24.

>>> Przeczytaj, co o Kaczyńskim i Ziobrze mówił mec. Piotrowski

Piotrowski twierdził, że świadkowie ci "zostali bezpodstawnie wyróżnieni innym trybem" przesłuchania. Według niego zeznania Kaczyńskiego i Ziobry nie były w ogóle nagrywane kamerą wideo, podczas gdy innych świadków nagrywano. Adwokat podkreślał też, że zeznania polityków PiS - jako jedyne - zostały złożone w tajnej kancelarii, a protokoły utajnione.

Kaczyński - według mecenasa Piotrowskiego - miał zeznać, że od lutego do kwietnia 2007 r. w jego kancelarii odbyło się pięć narad poświęconych najważniejszym śledztwom w kraju. Pełnomocnik rodziny Blidów twierdzi, że spotkania te nie były w żaden sposób rejestrowane; miano na nich omawiać strategię działań przeciwko politycznym przeciwnikom PiS.

Leszek Piotrowski nie przyznaje się do winy. Jego zdaniem, dobrze się stało, że zeznania zostały ujawnione, "bo opinia publiczna powinna wiedzieć, jakimi metodami i kto nami rządził przez te feralne dwa lata ministrowania przez człowieka, który zupełnie się do tego nie nadawał". Dodał, że ma na myśli "byłego ministra Zbigniewa Ziobrę".

Barbara Blida - była posłanka SLD i była minister budownictwa - w kwietniu 2007 roku, podczas próby zatrzymania przez ABW, popełniła samobójstwo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj