Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk: Musimy zmienić konstytucję, by przyjąć euro

28 kwietnia 2008, 20:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Premier Aby wprowadzić Euro trzeba zmienić konstytucję
Premier Aby wprowadzić Euro trzeba zmienić konstytucję/Inne
Przyjęcie euro w Polsce może okazać się trudniejsze, niż nam się wydaje. Powód? Polityczne kłótnie. Jak w wywiadzie dla "Polityki" przypomniał premier Donald Tusk, będzie to wymagało skreślenia z konstytucji zapisu o "polskim pieniądzu", a do tego potrzeba zgody dwóch trzecich posłów. Dodatkowo, gdy już to się uda, pod umową o przyjęciu euro będzie musiał podpisać się prezydent. Ale czy to zrobi?

"Wszyscy pytający o datę chyba przeoczyli, że w konstytucji wyraźnie napisano, że prawnym środkiem płatniczym w Polsce jest złoty, a nie euro. Decyzja w tej sprawie nie będzie więc należała do rządu, a do parlamentu i prezydenta" - powiedział Donald Tusk.

Co na to konstytucjonaliści? "Pan premier myli się co do słów, bo w konstytucji nie ma stwierdzenia, że <prawnym środkiem płatniczym w Polsce jest złoty>. Jednak generalnie ma rację. Trzeba będzie wykreślić z konstytucji słowa o tym, że Narodowy Bank Polski odpowiada za emisję polskiego pieniądza i ustala jego wartość" - mówi konstytucjonalista, profesor Piotr Winczorek.

Faktem jest, że zaakceptować to będą musieli posłowie, a następnie - prezydent. Tusk przyznał, że liczy na zmianę na prezydenckim fotelu po wyborach w 2010 roku. Zapewnia jednak, że nie chodzi mu tylko o ewentualne kłótnie o euro, lecz głównie o ustawę wprowadzającą podatek liniowy w 2011 roku. Dlaczego dopiero wtedy? "Prezydent Kaczyński powiedział publicznie, a także w bezpośredniej ze mną rozmowie, że podatku liniowego nie będzie. Wszystkie partie opozycyjne też nie pozostawiają nam w tej sprawie złudzeń. Pole manewru jest więc wąskie" - uzasadniał premier.

Zapytany, jak by określił dzisiaj swoje poglądy gospodarcze zażartował: "przyjmijmy, że z liberała zostało we mnie... 64 procent" Jednocześnie zaznaczył, że "jest w dobrym samopoczuciu" jeżeli chodzi o "identyfikację wolnorynkową".

"Na pewno od 1989 r. nie było w Polsce na stanowisku premiera człowieka o tak jednoznacznie liberalnych poglądach gospodarczych" - podsumował Tusk w "Polityce".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj