Dziennik Gazeta Prawana logo

Europa nie uzna wyborów w Polsce? "Mandat prezydenta może być bardzo słaby"

27 kwietnia 2020, 13:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Parlament Europejski
<p>Komisja Europejska</p>/Shutterstock
Planowane na 10 maja korespondencyjne wybory prezydenckie nie będą uznane przez Europę za demokratyczne, a mandat prezydenta wybranego w takich wyborach może być bardzo słaby - podkreślił europoseł PO Andrzej Halicki. Zaapelował do posłów PiS o wycofanie się z tego pomysłu.

Prezydium frakcji Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim wezwało w poniedziałek polski rząd do ogłoszenia stanu klęski żywiołowej i przeprowadzenia zaplanowanych na 10 maja wyborów prezydenckich, gdy ustanie pandemia koronawirusa.

- czytamy w oświadczeniu. Kierownictwo frakcji EPL podkreśliło, że - dążąc do wyborów 10 maja - koalicja rządząca narusza liczne postanowienia konstytucji i Kodeksu wyborczego.

Europosłowie podkreślali ponadto, że wybory nie są organizowane przez niezależny, apolityczny organ, jakim jest PKW, a zobowiązanie obywateli do umieszczania obok kart do głosowania ankiety z ich nazwiskami i numerami PESEL narusza zasadę tajności oddanego głosu.

Do tego apelu na konferencji prasowej odnieśli się europoseł należącej do Europejskiej Partii Ludowej Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki oraz b. europoseł, poseł Koalicji Obywatelskiej Dariusz Rosati.

Halicki podkreślił, że planowane przez polski rząd wybory prezydenckie są "dalekie od jakichkolwiek standardów demokratycznych", a także są niezgodne z polską konstytucją.  - zaznaczył.

 - oświadczył Halicki.

Z apelem do rządzących, by "bardzo poważnie" potraktowali ostrzeżenia płynące z Europy, zwrócił się również Rosati. Jak podkreślił, stanowisko przedstawione w oświadczeniu grupy EPL reprezentuje "dominujący pogląd w Europie".  - ocenił.

- zaznaczył.

Według Rosatiego to "poważna sprawa", zwłaszcza w kontekście toczącej się w Unii Europejskiej dyskusji na temat przyszłej perspektywy finansowej na lata 2021-2027, a także planowanego unijnego programu walki z pandemią. - zauważył.

Politycy PiS podkreślają, że wybory prezydenckie powinny odbyć się w maju, bo biorąc pod uwagę konstytucję, nie ma w tej sprawie innej możliwości. "Konstytucyjnie wybory muszą się odbyć. Nie możemy sobie w tej chwili pozwolić na łamanie konstytucji. Każde inne rozwiązanie jest po prostu złym rozwiązanie. Wybory korespondencyjne są możliwe i będą bezpieczne i tylko po prostu jest w tej chwili potrzebna zgoda polityczna i odpowiedzialność polityków, którzy mają w swoich rękach przyszłość Polski" - powiedziała w poniedziałek w radiowej Jedynce europosłanka PiS, była premier Beata Szydło.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj