W tej chwili toczą się rozmowy przede wszystkim programowe. Powołaliśmy zespół, który przygotowuje także nową strukturę rządu, dostosowaną do wyzwań związanych z epidemią i globalnym kryzysem gospodarczym. Resortów będzie mniej, dzięki temu będziemy chcieli wyrwać się z tego, co nazywane jest "klątwą resortowości", czyli zbyt sztywnych podziałów, tych barier, które utrudniają sprawne funkcjonowanie administracji rządowej – powiedział Gowin na konferencji prasowej.

Reklama

Jeżeli chodzi o rozstrzygnięcia personalne, na razie o tych sprawach w ogóle nie rozmawiamy. Najpierw priorytety programowe, potem dostosowana do nich nowa struktura, a na końcu decyzje personalne - dodał b.wicepremier. Zapytany, czy Porozumienie zgodzi się na to, aby polityk tego ugrupowania kierował tylko jednym resortem, Gowin odparł, że będzie to przedmiotem osobnych ustaleń.

Zarówno Porozumienie jak i Solidarna Polska, obie partie popierają ten pomysł, żeby zracjonalizować strukturę rządu. Natomiast to, jakie resorty i ile przypadną poszczególnym partiom Zjednoczonej Prawicy, to będzie przedmiot jeszcze osobnych ustaleń - zapowiedział.

Gowin nie odpowiedział na pytanie, czy chce wrócić do rządu. Wszystkie decyzje personalne odłożone są na czas, gdy będzie jasne jaki mamy program i jaka struktura rządu - powtórzył

Polityk był też pytany o plany związane ze zmianami podziału administracyjnego kraju. Bierzemy poważnie pod uwagę wydzielenie Warszawy i obwarzanka okołowarszawskiego z województwa mazowieckiego. To jest podyktowane przede wszystkim skuteczniejszym, bardziej równomiernym, bardziej efektywnym wykorzystaniem funduszy unijnych - odpowiedział.

Natomiast pomysł powołania 49 województw nie jest rozważany poważnie. Mogę powiedzieć, że jako Porozumienie bylibyśmy takiej propozycji zdecydowanie przeciwni - dodał.

Obecnie przedstawiciele Porozumienia stoją na czele dwóch resortów: rozwoju (kierowanym przez wicepremier Jadwigę Emilewicz) oraz nauki i szkolnictwa wyższego (Wojciech Murdzek), natomiast politycy Solidarnej Polski kierują resortami sprawiedliwości (Zbigniew Ziobro) i środowiska (Michał Woś). Przedstawiciele Solidarnej Polski i Porozumienia mają też w rządzie wiceministrów.

Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości liczy 235 posłów, wśród nich jest 19 posłów Solidarnej Polski oraz 18 Porozumienia.