"Zawsze uważałem, że szef zwycięskiej partii powinien być premierem. Wicepremier to szkodliwe dziwactwo, które będzie osłabiało rząd i osobiście będzie osłabiało premiera Morawieckiego" – mówił Leszek Miller w internetowej części programu "Gość Radia ZET".
Zdaniem byłego premiera mamy teraz dwóch szefów rządu – "ten nominalny i ten realny". Miller ocenił, że największym zwycięzcą rekonstrukcji jest... Jarosław Gowin.
– stwierdził były premier. Przemysław Czarnek? – skomentował Miller.
Pytany o przyszłość Zjednoczonej Prawicy, były premier ocenia, że ta rozpadnie się, kiedy z czynnej polityki odejdzie Jarosław Kaczyński. – ocenił Leszek Miller.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET