Chodzi o sprawę działaczki partii Razem z Krakowa Angeliki Krawczyk, która na swoim profilu na Twitterze umieściła symbol sierpa i młota. Sprawa ta była od piątku szeroko komentowana w mediach społecznościowych przez polityków, a także przedstawicieli rządu.
Rzeczniczka Lewicy Razem Dorota Olko w rozmowie z PAP podkreśla, że "statut Razem mówi jasno, jesteśmy partią demokratycznej lewicy". - dodaje.
- zaznacza. Od piątku politycy m.in. poseł Konfederacji Krzysztof Bosak komentowali w mediach społecznościowych umieszczenie symboli sierpa i młota przez Krawczyk. - napisał. - stwierdził Bosak.
Do sprawy odniósł się też inny z posłów Konfederacji Robert Winnicki. - ocenił na Twitterze.
Sama zainteresowana również odpowiedziała na Twitterze. - napisała (pisownia oryginalna - PAP) Krawczyk. Dodała też, że "co więcej, warto dodać, że co roku jest więcej ofiar kapitalizmu, tak bardzo uwielbianego przez zwolenników K. Bosaka, niż kiedykolwiek było komunizmu". - podkreśliła.
Głos w sprawie zabrał także wiceszef MSZ Paweł Jabłoński, który odnosząc się do obrony krakowskiej działaczki. .
W sprawie Krawczyk interweniował członek Razem, radny krajowy Krystian Głuch. - przekazał na Twitterze. - podkreślił Głuch.
Głuchowi odpowiedział na Twitterze m.in. członek Rady Krajowej Razem Filip Chudy: "Zadzwoń do Indii na policję od razu" zamieszczając przy tym zdjęcie samochodu z emblematem sierpa i młota. Głuch z kolei odpisał: "Tak się składa Filipie, że żyjemy w Polsce z określoną historią i innymi normami kulturowymi", a Chudy odparł na to: "Dlatego Komunistyczna Partia Polski, posługująca się emblematem sierpa i młota, działa sobie w Polsce legalnie, a podejścia do jej delegalizacji z zarzutami promocji totalitaryzmu nie wyszły. Ale spoko, lepiej pójść naskarżyć".
Do sprawy odniósł się także działacz trójmiejski działacz Wiosny Michał Piękoś. - ocenił i dodał, że taka grafika na profilu Krawczyk "to wspaniała deklaracja ideologiczna".
Symbol sierpa i młota zniknął z profilu działaczki Razem.