Dziennik Gazeta Prawana logo

Barbara Nowacka: Dranie. Polki od dziś żyją w piekle kobiet

22 października 2020, 15:57
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Barbara Nowacka
<p>Barbara Nowacka</p>/ShutterStock
Barbara Nowacka odniosła się w mediach społecznościowych do wyroku Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji eugenicznej i jej zgodności z konstytucją.

"Dranie l. Polki od dziś żyją w piekle kobiet, bez dostępu do badań prenatalnych, skazane na tortury, cierpienie i ból. #pseudoTK #WyrokNaKobiety #RatujmyKobiety" - napisała Barbara Nowacka na Twitterze, po ogłoszeniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że przepis o dopuszczalności aborcji eugenicznej jest niezgodny z konstytucją.

 

"Trybunał Konstytucyjny uzna, że Polki będą zmuszane do donoszenia ciąży, kiedy płód jest trwale i nieodwracalnie uszkodzony. Szykuje się absolutne piekło i tortury" – powiedziała Barbara Nowacka w Radiu ZET, pytana o TK, który na wniosek grupy posłów PiS, ma dziś zająć się aborcją eugeniczną i jej zgodnością z konstytucją.

"Jestem przerażona, że panowie z PiS uważają, że wybiorą za każdą z tych blisko tysiąca kobiet rocznie, które w Polsce mają prawo podjąć decyzję, z powodu trwałych i nieodwracalnych uszkodzeń płodu – skomentowała posłanka Koalicji Obywatelskiej.

Nowacka zdradza, że dzwonią do niej kobiety i pytają, co robić. - dodaje. Posłanka przyznaje, że wspólnie m.in. z Moniką Rosą czy Katarzyną Lubnauer próbowały "wyłączyć kilkoro sędziów" np. Krystynę Pawłowicz czy Stanisława Piotrowicza.

– powiedziała Nowacka.

– dodaje. Zdaniem Gościa Radia ZET, w 2016 roku projekt zaostrzający prawo aborcyjne skazywał kobiety na 3 lata więzienia, a teraz skazuje je na całe życie tortur. - podsumowała posłanka.

Morawiecki? Część danych wymyśla, części nie zna a w części konfabuluje

Premier chyba te dane jednak wymyśla, bo po tygodniu bardzo ciężko jest stwierdzić o zatrzymaniu reprodukcji wirusa. Niestety wczoraj pokazał, że część danych wymyśla, części nie zna, w części konfabuluje. Rząd nie ma strategii – oceniła Nowacka.

Posłanka i matka ocenia, że wprowadzenie nauczania zdalnego lub hybrydowego jest koniecznością, również w szkołach podstawowych, a przynajmniej w ich starszych klasach. - skomentowała.

– dodała.

Zdaniem Barbary Nowackiej, to jednak nie premier czy ministrowie powinni decydować o wprowadzeniu nauczania zdalnego lub hybrydowego, tylko szkoły i samorządy. Pytana o córkę, odpowiada, że Zosia "chwilowo" chodzi do szkoły, do czwartej klasy. – dodała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło X.com / d.Twitter
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj