Dziennik Gazeta Prawana logo

Posłanka PiS o czerwonej błyskawicy: Młode pokolenie jest niedouczone, jeśli tego nie kojarzy ze znakiem SS

27 października 2020, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Posiedzenie Sejmu
<p>Posiedzenie Sejmu</p>/PAP/EPA
Wtorkowe wydarzenia na sali sejmowej to przejaw zdziczenia oraz tego, że Lewica nie uznaje wyroków demokratycznych wyrażonych w głosowaniu i usiłuje doprowadzić do zamętu - oceniła we wtorek posłanka PiS Anna Paluch.

We wtorek po tym, gdy protestujące posłanki m.in. Lewicy podeszły na sali sejmowej do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki wezwał na salę Straż Marszałkowską. Jej funkcjonariusze oddzielili wówczas ławę z prezesem PiS oraz innymi posłami PiS od protestujących posłanek. Wicemarszałek Ryszard Terlecki (PiS) wykluczył z wtorkowych obrad Sejmu posłów KO: Klaudię Jachirę i Sławomira Nitrasa.

Paluch, pytana przez dziennikarzy o te wydarzenia, oświadczyła, że "to jest po prostu przejaw zdziczenia i tego, że Lewica nie uznaje wyroków demokratycznych wyrażonych w głosowaniu i usiłuje po prostu, wychodzi na to, doprowadzić do zamętu". Według niej, w trudnych kryzysowych czasach celem wszystkich powinna być wspólna walka z pandemią, "bo tylko zgoda, spokój może nam to umożliwić".

Pytana była również o słowa Terleckiego, który, odnosząc się symbolu protestu przeciwko wyrokowi TK - czerwonej błyskawicy - umieszczonej na maseczkach niektórych posłów, powiedział:

 - stwierdziła Paluch. Na uwagę, że nosi go wiele osób protestujących na ulicach po czwartkowym wyroku TK, odparła: . Dodała, że to jest "oczywiste skojarzenie".

Na uwagę, że to symbol protestu, odparła:

 - kontynuowała posłanka PiS. Wskazywała, że obowiązkiem posłów jest praca.  - dodała.

W czwartek Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis zezwalający - na mocy tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Po tym orzeczeniu w całej Polsce rozpoczęły się protesty przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego - manifestacje, blokowanie ulic, protesty przed i w kościołach, a także akcje w mediach społecznościowych.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj