Na konferencji w ubiegła środę, która dotyczyła nowych obostrzeń w związku z epidemią koronawirusa, premier przekazał, że jeśli będzie powyżej 70-75 osób zakażonych koronawirusem na 100 tys. mieszkańców - będzie trzeba wdrożyć zasady "narodowej kwarantanny" m.in. zakaz przemieszczania się.
Dworczyk pytany w poniedziałek w telewizji wPolsce.pl o ewentualne wprowadzenie "narodowej kwarantanny" zaznaczył, że "nikt nie mówił o pełnym lockdownie". powiedział szef KPRM.
Dodał, że rząd stara się od samego początku epidemii, a zwłaszcza podczas drugiej jej fali, iść "ścieżką środka". powiedział.
Dworczyk dodał, że jeśli będzie "narodowa kwarantanna", dla gospodarki "oczywiście będzie to miało swoje konsekwencje". powiedział szef KPRM.
- podkreślił.
Minister dopytywany, czy już dzisiaj rozważany jest zakaz przemieszczania się lub zamknięcie granic, powtórzył, że rząd nie chciałby, aby doszło do narodowej kwarantanny. Ale - zaznaczył - jeśli taka sytuacja będzie się zbliżać "na pewno będziemy informować" i premier "będzie prezentował szczegóły tych rozwiązań, które wtedy będzie trzeba wprowadzić".
- zapewnił Dworczyk.
Rzecznik rządu Piotr Müller opublikował w ubiegły piątek infografikę, która przedstawia różne stopnie obostrzeń uzależnione od progów bezpieczeństwa, czyli średniej dziennej liczby zakażeń na przestrzeni 7 dni. Zgodnie z nią narodowa kwarantanna zostanie wprowadzona, jeżeli średnia liczba zachorowań będzie utrzymywać się na poziomie 27-29 tys. zakażeń dziennie.
Resort zdrowia podał w poniedziałek, że badania laboratoryjne potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 21 713 osób.