W piątek Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego podało, że 2064 podmioty otrzymają pomoc finansową w ramach wynoszącego 400 mln zł Funduszu Wsparcia Kultury (FWK) na bieżącą działalność muzyczną, teatralną i taneczną, a także utrzymanie miejsc pracy. Po opublikowaniu przez resort kultury listy beneficjentów, wraz z przyznanymi im kwotami wsparcia, rozgorzała dyskusja nt. mechanizmu przyznawania rekompensat. W niedzielę MKiDN poinformowało, że szef resortu, wicepremier Piotr Gliński postanowił wstrzymać realizację wypłat ze środków FWK i przekazać listę beneficjentów do pilnej ponownej weryfikacji.
- - powiedział Kulesza na konferencji prasowej.
Poseł uznał za "niesłychane" decyzje obecnej władzy, która - jak mówił - posuwa się do działań dzielących społeczeństwo na obywateli, którym "chce się przypodobać i na tych, którzy na to przypodobywanie nie zasługują".
- - powiedział Kulesza.
Poseł Konfederacji zastrzegł, że nie chce oceniać konkretnych artystów, którzy zostali uwzględnieni w podziale wsparcia z FWK, oraz wchodzić w "hejt" w mediach i internecie wobec nich, ale - jak stwierdził - "algorytm, który stoi za opublikowaną na stronie ministerstwa listą musiał być stworzony przez kogoś, kto już dawno odszedł od zmysłów".
- - zauważył. Kulesza dodał ponadto, że "żadnych pieniędzy nie dostaną" osoby zatrudniane na umowach o dzieło, co jest powszechne w tej branży.
Wszystko to - w jego ocenie - wprowadza tylko zamęt i podziały. - - dodał Kulesza.
Poseł Konfederacji Michał Urbaniak (Ruch Narodowy) skrytykował Glińskiego także za wcześniejsze decyzje, potwierdzające - jego zdaniem - "wybitnie niesprawiedliwe i krzywdzące" dzielenie Polaków przez szefa MKiDN. - - powiedział Urbaniak.
Jednocześnie - jak kontynuował - minister Gliński "zgadza się, by dotować na przykład Muzeum Polin, które nie raz i nie dwa pokazało, że prowadzi dość antypolską narrację, co do tego, jak wyglądała historia między innymi Żydów w Polsce". - - powiedział polityk Ruchu Narodowego.
Urbaniak, że Konfederacja nigdy się nie zgodzi na takie postępowanie. - - powiedział Urbaniak.
Kulesza przyznał, że koło Konfederacji nie może samodzielnie wnioskować o wotum nieufności wobec Glińskiego (wniosek o wyrażenie ministrowi wotum nieufności może złożyć co najmniej 69 posłów), więc zaapelował do szefa MKiDN, aby zdecydował się na "samodymisję".