Chodzi o prok. Wojciecha Pełeszoka, który został delegowany z Prokuratury Okręgowej w Warszawie do Prokuratury Rejonowej. Jak podkreślono w komunikacie opublikowanym w środę na stronie RPO, Bodnar podjął tę sprawę z własnej inicjatywy na podstawie doniesień prasowych. RPO skierował w tej sprawie pismo do Prokuratora Krajowego Bogdana Święczkowskiego.
czytamy.
RPO podkreślił, że delegowanie prokuratora, polegające na czasowym powierzeniu określonych czynności w innej jednostce organizacyjnej, jest prawnie dopuszczalne. dodał.
Jak podkreślił Bodnar, media zwracają uwagę, że uprawnienie to zostało wykorzystane w celu represji za podejmowanie działań mających na celu zapewnienie poszanowania zasady legalizmu. czytamy.
napisał RPO.
W związku z okolicznościami, w jakich podjęto decyzję o delegowaniu prokuratora - "a zwłaszcza w związku z wydawaniem poleceń służbowych nakazujących prokuratorom, aby ścigali uczestników protestów związanych z wyrokiem TK" – Rzecznik poprosił Prokuratora Krajowego o podanie podstawy takich poleceń, z uwzględnieniem norm prawa konstytucyjnego oraz prawa Unii Europejskiej.
22 października Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku w Dzienniku Ustaw, co dotąd jednak nie nastąpiło. Orzeczenie TK wywołało falę protestów w całym kraju.
W stanowisku przyjętym we wtorek przez Radę Ministrów stwierdzono, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego powinno zostać opublikowane niezwłocznie po ogłoszeniu przez TK uzasadnienia. - napisano.