Szef rządu był pytany w porannej rozmowie w RMF FM, czy będzie namawiał Polaków do zaszczepienia się przeciw COVID-19 oraz kiedy rozpocznie się sam proces szczepień.
Premier oświadczył, że podczas posiedzenia Rady Europejskiej, namawiał, by szczepionki przeciwko COVID-19 były jak najszybciej przyjęte przez Europejską Agencję Lekową. - powiedział premier.
Zapewnił, że sam podda się szczepieniu i będzie namawiał do tego innych. - zadeklarował premier.
"Moje zmartwienie dzisiaj jest inne"
Zaznaczył, że szczepienia będą podzielona na etapy - najpierw szczepionki zostaną skierowane do służb medycznych, potem mundurowych, a następnie do osób starszych.
Morawiecki był także pytany o rządowe konsultacje do projektu strategii szczepień przeciw SARS-CoV-2, które potrwają do godz. 10 w sobotę. Na uwagę, że miało być 8 tys. punktów szczepień, a zgłosiło się niecałe 2 tys., premier zauważył, że w krajach, które są większe od Polski, ta liczba jest jeszcze mniejsza. - wskazał szef rządu.
- dodał.
Dlatego - jak zapowiedział - rząd będzie prowadził kampanie społeczne na temat szczepień. - zwrócił uwagę Morawiecki.
Według zapewnień przedstawicieli rządu, jeśli Europejska Agencja Leków (EMA) dopuści pod koniec grudnia pierwszą szczepionkę - przygotowaną przez firmy Pfizer i BioNTech na rynek europejski, szczepienia w Polsce mogłyby rozpocząć się na początku stycznia. W pierwszej transzy do naszego kraju powinno trafić 1,1 mln dawek, co oznacza wyszczepienie na samym początku ponad 500 tys. osób (szczepionka składa się z dwóch dawek).
Szczepionki są finansowane z budżetu państwa. Szacowany koszt ich zakupu to ok. 2,4 mld zł.