Dziennik Gazeta Prawana logo

Jaśkowiak: Najpierw zaszczepiłbym honorowych obywateli Poznania. Szefernaker: To skandal

3 stycznia 2021, 21:28
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Jacek Jaśkowiak
<p>Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak</p>/PAP
Słowa prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka dotyczące szczepień celebrytów są absolutnym skandalem - mówił w niedzielę wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker. Polityk zastanawiał się też, czy to oficjalne stanowisko Platformy Obywatelskiej.

Warszawski Uniwersytet Medyczny informował w tym tygodniu, że z puli dodatkowych 450 dawek szczepionek, które niezależenie od etapu zerowego szczepień obejmującego personel medyczny otrzymał od Agencji Rezerw Materiałowych i które musiały być wykorzystane do końca roku, zaszczepił m.in. 300 pracowników szpitali WUM oraz grupę 150 osób obejmującą rodziny pracowników, pacjentów będących pod opieką szpitali i placówek WUM, w tym 18 znanych postaci kultury i sztuki, które zgodziły się zostać ambasadorami powszechnej akcji szczepień.

Komentarze na temat szczepień osób, które nie są pracownikami ochrony zdrowia, wywołała m.in. informacja o zaszczepieniu się b. premiera, europosła SLD Leszka Millera. O zaszczepieniu przeciw COVID-19 poinformowała też aktorka Krystyna Janda. Polsat News informował wcześniej w sobotę, że na liście osób zaszczepionych w puli z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego są aktor Wiktor Zborowski oraz satyryk i reżyser Krzysztof Materna. Przyjęcie pierwszej dawki szczepionki potwierdziła również aktorka Maria Seweryn, dyrektor programowy TVN Edward Miszczak oraz aktor i piosenkarz Michał Bajor.

Polityk PO, prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak w niedzielę w mediach społecznościowych wyraził opinię, że artyści są naszym dobrem narodowym i gdyby to od niego zależało, w pierwszej kolejności zaszczepiłby honorowych obywateli Miasta Poznania.

Szefernaker ostro o słowach Jaśkowiaka

 - skomentował Szefernaker w TVP Info. - podkreślił.

Szefernaker zastanawiał się też, czy wypowiedź Jaśkowiaka jest oficjalnym stanowiskiem Platformy Obywatelskiej, czy  Zwrócił jednocześnie uwagę, że b. premier Leszek Miller, który również poza kolejką zaszczepił się na WUM dzięki Platformie został eurodeputowanym.  - mówił. Szefernaker zapewnił też, że t będzie wyjaśniona przez rząd. wskazał.

Jak dodał, nie można doprowadzić od tego, że w sytuacji kiedy osoby, które są na pierwszym froncie walki z epidemią, czyli medycy potrzebują szczepionek i są jasno określone zasady szczepień,  Szefernaker zwrócił też uwagę, że żaden z celebrytów zaszczepionych na WUM poza kolejnością nie miała brać udziału w rządowej akcji propagującej szczepienia. Jak dodał, ci, którzy w tej akcji udział biorą, zostaną zaszczepieni we właściwym czasie.

O co chodzi w "aferze szczepionkowej"?

27 grudnia rozpoczęły się w Polsce szczepienia przeciw COVID-19. W pierwszej kolejności szczepieni są pracownicy sektora ochrony zdrowia. Termin zapisów na szczepienia w grupie zero został przedłużony do 14 stycznia. Następnie szczepionkę otrzymają m.in. seniorzy, służby mundurowe, nauczyciele. Według zapowiedzi przedstawicieli rządu zapisy na szczepienie dla osób spoza priorytetowych grup ruszą 15 stycznia.

Minister zdrowia Adam Niedzielski podczas konferencji prasowej w piątek skrytykował decyzję dotyczącą kryteriów dodatkowych szczepień w WUM. Poinformował też, że poprosił prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia o przeprowadzenie szczegółowej kontroli w jednostkach związanych z WUM. Jak mówił, kontrola ma ruszyć w poniedziałek, 4 stycznia br.

Zwrócił przy tym uwagę, że wyjątki od podstawowej zasady kolejności szczepień zostały bardzo konkretnie sprecyzowane. Jak podkreślił, dopuszczono do szczepienia ewentualnie pacjentów, którzy są w danym szpitalu węzłowym albo członków rodzin pracujących lekarzy. "Jeżeli te kryteria nie zostaną spełnione będę oczekiwał, że rektor WUM wyciągnie konsekwencje wobec osób, które podjęły te decyzje" - wskazał szef MZ. Niedzielski zapewnił też, że rząd będzie robił wszystko, żeby jedynymi uprzywilejowanymi grupami były te, które są najsłabsze i najbardziej narażone na ryzyko zarażenia.

Prezes ARM Michał Kuczmierowski w sobotę w rozmowie z PAP podkreślił, że WUM mija się z prawdą twierdząc, że była jakaś dodatkowa pula dawek szczepionek, niezależna od etapu zerowego obejmującego personel medyczny. "Nie było żadnej dodatkowej puli dawek szczepionek dla Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, tym bardziej specjalnej puli dla celebrytów" - mówił szef ARM.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj