Dziennik Gazeta Prawana logo

Żukowska nie zostawia suchej nitki na nowym pomyśle prezydenta. "Zawracanie głowy"

dzisiaj, 10:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Włodzimierz Czarzasty, Krzysztof Gawkowski, Katarzyna Kotula, Anna Maria Żukowska
Anna Maria Żukowska/PAP
Szefowa klubu Lewicy, Anna Maria Żukowska, w rozmowie z Radiem ZET surowo ocenia powołanie prezydenckiej rady ds. nowej konstytucji. Zdaniem posłanki gremium złożone z osób o średniej wieku 70 lat nie stworzy nowoczesnego państwa, lecz skupi się na zakazie aborcji i wprowadzaniu religii do sfery publicznej. Żukowska oskarża również prezydenta o chęć siłowej zmiany ustroju na prezydencki.

Anna Maria Żukowska nie zostawia suchej nitki na nowym pomyśle prezydenta. Powołanie rady ds. nowej konstytucji nazywa "zawracaniem głowy". Posłanka zwraca uwagę na barierę pokoleniową – średnia wieku członków rady wynosi 70 lat. Według niej takie gremium nie rozumie potrzeb współczesnego społeczeństwa.

Szefowa klubu Lewicy przewiduje, że ewentualne zmiany poszłyby w skrajnym kierunku całkowitego zakazu aborcji, nakazu wieszania krzyży w każdej przestrzeni publicznej. Posłanka jasno deklaruje: Lewica nie zamierza współpracować z tym organem. Na pewno nie będziemy zasiadać w jednym gremium z panią Julią Przyłębską podkreśla w Radiu ZET.

Prezydent walczy o większą władzę?

Według Żukowskiej prawdziwym celem Karola Nawrockiego jest zmiana ustroju Polski na system prezydencki. Posłanka uważa, że prezydent dąży do skupienia większej władzy w swoich rękach, co mogłoby wywołać jeszcze więcej konfliktów politycznych.

Żukowska studzi jednak zapał Pałacu Prezydenckiego. Przypomina, że ani obecny Sejm, ani prawdopodobnie kolejny, nie zbierze większości konstytucyjnej potrzebnej do takich zmian. Jej zdaniem zamiast pisać nową ustawę zasadniczą, prezydent powinien zacząć przestrzegać tej obecnej.

Braki na majowych obchodach. "Takie były ustalenia koalicyjne"

Posłanka była pytana również w Radiu ZET o nieobecność marszałka Sejmu i innych polityków koalicji podczas oficjalnych obchodów majowych w Pałacu Prezydenckim. Żukowska wyjaśnia, że był to efekt świadomych ustaleń wewnątrz koalicji rządzącej. W uroczystościach nie wziął udziału nikt z rządowego obozu, w tym wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz.

Amerykańscy żołnierze w Polsce? "Dosyć duże koszty"

Kolejnym punktem rozmowy był temat bezpieczeństwa i wycofania 5 tysięcy żołnierzy USA z Niemiec. Żukowska uważa, że Polska powinna zabiegać o to, aby przynajmniej część z nich stacjonowała nad Wisłą. Jednocześnie posłanka realistycznie ocenia sytuację finansową. Przypomina, że koszty utrzymania wojsk sojuszniczych ponosi państwo przyjmujące. Przy tej skali jednostek są to "dosyć duże koszty" - mówiła w Radiu ZET.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj