Po raz 34. odbył się finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wśród tych, którzy wspierali akcję Jurka Owsiaka nie zabrakło ludzi ze świata polityki. Jedną z nich była Anna Maria Żukowska.
Anna Maria Żukowska krytycznie o WOŚP
Posłanka Lewicy potwierdziła, że także wrzuciła pieniądze do puszki WOŚP, ale skrytykowała podejście niektórych środowisk wobec tych, którzy nie angażowali się w zbiórkę na rzecz fundacji Owsiaka.
To jest cudowna akcja charytatywna i ewenement w skali Europy (z pewnością jednym z powodów jest najniższe po Rumunii finansowanie publicznej ochrony zdrowia w UE). Wrzuciłam dzisiaj młodym wolontariuszkom do puszki. Dla zdrowia dzieciaków! Każdy grosz jest ważny! - napisała na portalu X.
"Nienawidzę szantażu moralno-politycznego Owsiaka"
W dalszej części wpisu nie szczędziła jednak słów krytyki. "Natomiast nienawidzę szantażu moralno-politycznego Owsiaka i kręgów liberalnych, że każdy MUSI brać w tej akcji udział. Ja nie biorę, nie wydurniam się co roku z wymyślaniem przedmiotu aukcji, wrzucam do puszki i wpłacam na WOŚP i tyle. Ale nie podoba mi się upolitycznianie WOŚP i nie będę tego firmować" - czytamy we wpisie Anny Marii Żukowskiej.
34. finał WOŚP. Ile pieniędzy zebrano?
Tegoroczny 34. finał WOŚP odbywał się pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Zbierano środki na wsparcie diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych.