Już po raz 34. w całej Polsce odbywają się imprezy związane z finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Co roku akcja organizowana przez Jurka Owsiaka przyciąga wielu darczyńców. Wśród nich nie brakuje zarówno gwiazd, jak też osobistości ze świata polityki.
Anna Popek nie wspiera WOŚP
Nie wszyscy jednak wspierają WOŚP. Wśród tych, którzy publicznie wyznali, że tego nie robią jest Anna Popek. W niedzielę zamieściła post, w którym kolejny raz dała temu wyraz. Kilka tygodni temu również zamieściła wpis w tym temacie.
Na profilu prezenterki TV Republika pojawiło się jej zdjęcie i jedno krótkie zdanie: "Nie wspieram Owsiaka". Wpis został szybko usunięty, ale internauci zdążyli zrobić zdjęcie grafiki.
Anna Popek o WOŚP. "Atakują nas czerwone serduszka"
Teraz Anna Popek zamieściła post i nagranie, w którym gorzko mówi o tym, co widzi na ulicach miasta. Pomaganie to Twój wybór, a nie społeczny przymus. Dziś niedziela, w której z każdej strony atakują nas czerwone serduszka. Media mainstreamowe i otoczenie wywierają silną presję - masz wrażenie, że jeśli nie masz naklejki na kurtce, to nie pomagasz. Ale czy dobroć da się zamknąć w jednym schemacie - napisała Anna Popek.
"To Wasze ciężko zarobione pieniądze"
W dalszej części wpisu stwierdziła, że "pomaganie powinno płynąć z serca i wolnej woli". Pomaganie powinno płynąć z serca i wolnej woli, a nie z poczucia, że "tak wypada" lub że ktoś nas do tego zagrzewa przed kamerami. Istnieje mnóstwo dróg, by realnie zmienić czyjś los. (...) Wielka Orkiestra: dla tych, którym bliska jest ta konkretna formuła - czytamy.
Pamiętajcie - to Wasze ciężko zarobione pieniądze. Wy decydujecie, kogo chcecie wspierać i czyja wizja pomagania do Was przemawia. Dobro nie potrzebuje monopolu ani presji mediów, by być wartościowe. A jak Wy do tego podchodzicie? Wrzucacie do puszek z przyzwyczajenia, wybieracie inne akcje, czy może uważacie, że pomaganie powinno być cichym, indywidualnym gestem, a nie masowym wydarzeniem? - podsumowała Anna Popek.