Zgłoszenie o pożarze na terenie dawnej fabryki drutu w Gliwicach przy ul. Stanisława Dubois wpłynęło do straży pożarnej o godz. 19.30. Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej na miejsce zdarzenia potwierdzono pożar materiałów po rozbiórce kompleksu hal. Ogień rozprzestrzenił się również na halę, która nie została objęta rozbiórką. Obecnie pali się ok. 9 tys. m. kw.
70 zastępów straży pożarnej w akcji
"W tej chwili udział w akcji gaśniczej bierze udział 70 zastępów straży pożarne z Gliwic, Katowic i powiatów sąsiednich. Pracuje 170 strażaków. Na miejsce skierowano też dodatkowe siły. W działaniach uczestniczy również samochód Mobilab ze Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Katowic, który prowadzi pomiary jakości powietrza. Obecnie nie stwierdzono zagrożenia dla mieszkańców. Jest jednak za wcześnie, aby powiedzieć co było przyczyną pożaru. To można będzie ustalić po opanowaniu ognia” - powiedział PAP oficer prasowy PSP w Gliwicach.
Apel władz miasta do mieszkańców Gliwic
"To są długotrwałe działania. Akcja może potrwać do godzin porannych. Pod kątem skażenia powietrza sytuacja jest stabilna. Gdyby to się miało zmienić, to oczywiście straż pożarna o tym poinformuje" - dodał st. kpt. Damian Dudek. Lokalne władze apelują o zamknięcie okien i monitorowanie sytuacji - czytamy we wpisie na profilu miasta w mediach społecznościowych.