W zgromadzeniu wziął też udział sam sędzia, który podkreślił, że nie boi się odpowiedzialności, ale nie wejdzie do budynku prokuratury, ponieważ nie chce legalizować czegoś, co jego zdaniem jest bezprawiem. - powiedział.
Manifestacja przed siedzibą PK
Przed siedzibą Prokuratury Krajowej na ul. Postępu, do której Tuleya został wezwany na godz. 12, odbyła się konferencja prasowa, w której udział wzięli sędziowie, w tym były I prezes Sądu Najwyższego Adam Strzembosz, a także inni przedstawiciele zawodów prawniczych. Łącznie pod budynkiem zgromadziło się kilkadziesiąt osób chcących wyrazić wsparcie dla sędziego. Obecnych było też co najmniej kilkunastu policjantów, którzy wylegitymowali część zgromadzonych.
Z ustawionych niedaleko siedziby PK głośników puszczane były utwory krytykujące obecny rząd, a na trzymanych przez zgromadzonych transparentach widać było napisy takie jak "Cześć i chwała sędziom niezawisłym", "Ziobro musi odejść" czy "Wolna prokuratura, nie partyjna". Na największym z nich wypisano żądanie przywrócenia do pracy sędziów: Igora Tuleyę, Beatę Morawiec oraz Pawła Juszczyszyna.
- mówił sędzia Tuleya. - stwierdził.
Podkreślił, że nie boi się ani odpowiedzialności, ani prokuratury i nie zamierza się ukrywać. - powiedział sędzia Tuleya. - dodał.
Przekroczona kolejna granica?
Otwierając zgromadzenie, przedstawicielka sędziowskiego stowarzyszenia Iustitia sędzia Katarzyna Wróbel-Zumbrzycka podkreślała, że osoby w nim uczestniczące nie przyszły pod siedzibę PK po to, by "strzelać obcasami na wezwanie tego czy innego prokuratora". - zaznaczyła.
- mówił b. I prezes SN prof. Adam Strzembosz. Jak podkreślał, wezwany jako podejrzany został sędzia, któremu "nie uchylono immunitetu". Jak tłumaczył, Izba Dyscyplinarna SN - decyzją TSUE - nie może prowadzić postępowań dyscyplinarnych do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia w tej sprawie.
- kontynuował. stwierdził prof. Strzembosz.
Głos zabrał też przewodniczący Iustitii sędzia Krystian Markiewicz, który przekazał na ręce sędziego Tulei figurę Statui Wolności. - - mówił, nawiązując do inicjatywy nazwanej "sztafetą dla praworządności".
Na miejscu byli też m.in. prokuratorzy zrzeszeni w stowarzyszeniu Lex Super Omnia, w tym prokurator Jarosław Onyszczuk z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów, wobec którego niedawno zapadła decyzja o oddelegowaniu do odległej jednostki prokuratury.
Wezwanie sędziego Tulei
O wezwaniu sędziego Tulei przez śledczych informowała na Twitterze mec. Sylwia Gregorczyk-Abram z inicjatywy "Wolne sądy". Z zamieszczonego tam pisma wynika, że sędzia ma stawić się w prokuraturze Krajowej 20 stycznia w charakterze podejrzanego o naruszenie tajemnicy z postępowania przygotowawczego. Czyn ten jest zagrożony karą do dwóch lat więzienia.
PK: Będą działania zmierzające do wykonania czynności z sędzią Tuleyą
W związku z niestawieniem się zawieszonego sędziego Igora Tulei na przesłuchanie Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej podejmie określone w Kodeksie postępowania karnego działania zmierzające do wykonania czynności procesowych z jego udziałem - przekazała w środę PK.
- zaznaczyła prokuratura w komunikacie przekazanym PAP.
Jak zaznaczyła PK, choć sędzia nie stawił się na wezwanie, to "równocześnie podjęte przez sędziego Igora T. działanie w postaci ustanowienia obrońców potwierdza, że uznaje on swój status w sprawie jako podejrzanego". - oceniła prokuratura.
- oświadczyła PK.
Sędziemu Tulei Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego prawomocnie uchyliła immunitet w połowie listopada ub.r. Prokuratura zamierza zarzucić mu ujawnienie tajemnicy postępowania przygotowawczego.
- zaznaczyła PK.
W ocenie prokuratury takie postępowanie sędziego "czyniło bezprzedmiotowym konfrontacje i ponowne przesłuchania świadków, które zlecił prokuraturze sam sąd pod przewodnictwem sędziego Igora T.". przypomniała prokuratura. W jej ocenie "rozpowszechniając informacje z toczącego się postępowania, Igor T. działał więc na szkodę interesu publicznego, jakim jest zapewnienie prawidłowego toku śledztwa".
zastrzegła PK.
Wskazała jednocześnie, że "ostatecznie zarzuty prokuratorskie będą weryfikowane przez niezależne sądy, do których Igor T. winien mieć zaufanie".
W listopadzie na wniosek prokuratury Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego prawomocnie uchyliła immunitet sędziemu Tulei. SN zdecydował przy tym o zawieszeniu Tulei w czynnościach służbowych i obniżeniu o 25 proc. jego uposażenia. Po tym orzeczeniu sędzia Tuleya został odsunięty od orzekania, a rozpoznawane przez niego sprawy w Sądzie Okręgowym w Warszawie zostały zdjęte z wokandy.