Dziennik Gazeta Prawana logo

Morawiecki: Nowy podatek nie uderzy w medialny pluralizm

13 lutego 2021, 17:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mateusz Morawiecki
<p>Premier Mateusz Morawiecki</p>/PAP
Projekt ws. opodatkowania reklam "w żaden sposób nie ograniczy swobody wypowiedzi i nie uderzy w medialny pluralizm" - zapewnił premier Mateusz Morawiecki. Poinformował też, że zamierza zaprezentować w Brukseli "polską wizję regulacji dotyczących zarządzania przestrzenią cyfrową".

Na początku lutego do wykazu prac legislacyjnych rządu wpisano projekt ustawy, którego konsekwencją będzie wprowadzenie składki z tytułu reklamy internetowej i reklamy konwencjonalnej. Zgodnie z założeniami, połowa wpływów ze składek od reklam ma trafić m.in. do NFZ.

Premier Mateusz Morawiecki w poście na Facebooku podkreślił, że działania rządu "wpisują się w ogólny trend prac na forum UE i OECD zmierzający do bardziej sprawiedliwego opodatkowania globalnych korporacji, przede wszystkim z sektora internetowego, ale także medialnego".  - dodał szef rządu.

Według niego "wpływy z tytułu pozycji niematerialnych, takich jak brand, prawa własności intelektualnej czy reklama, szczególnie łatwo jest przerzucać księgowo pomiędzy spółkami w ramach wielonarodowych koncernów, unikając w ten sposób opodatkowania".  - zaznaczył Morawiecki. Zapewnił, że "podatek, dzięki bardzo wysokim kwotom wolnym, nie będzie dotyczył w ogóle mniejszych, lokalnych czy regionalnych mediów". W ocenie premiera jest to "zgodne z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE".

"Projekt nie ograniczy swobody wypowiedzi"

Morawiecki zastrzegł, że "konkretny układ stawek i kwot wolnych może się zmienić w toku prac". - napisał szef rządu.

Zaznaczył, że "rząd Zjednoczonej Prawicy wielokrotnie dawał przykład przywiązania do wartości swobodnej i nieskrępowanej debaty w mediach, szczególnie internetowych".  - przypomniał Morawiecki.

Jak dodał, "filtry te, jak podkreślają analitycy czy organizacje broniące praw człowieka, mogą być nadużywane do dławienia swobodnej wymiany informacji". - stwierdził Morawiecki. Zwrócił też uwagę, że polski rząd zaskarżył do Trybunału Sprawiedliwości UE "najbardziej niebezpieczne przepisy" unijnej dyrektywy.  - zaznaczył.

Rządowe plany zaniepokoiły dużą część mediów, które 10 lutego protestowały we wspólnej akcji "Media bez wyboru".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj