Podczas konferencji prasowej w Olsztynie lider Porozumienia był pytany o możliwe scenariusze, jeśli ugrupowaniom tworzącym rządzącą koalicję nie uda się porozumieć.

Reklama

Nie ma żadnych rozmów z opozycją?

- Po pierwsze, jestem przekonany, że porozumienie wewnątrz Zjednoczonej Prawicy jest w pełni możliwe, ono jest osiągalne. Musimy lepiej, uważniej wzajemnie wsłuchiwać się w swoje argumenty. Po drugie, alternatywą dla tego rządu w obecnym parlamencie są tylko przedterminowe wybory. To jest scenariusz zły dla Polski i jestem przekonany, że uda się tego scenariusza uniknąć - powiedział Gowin.

Jak przekazał, nie ma żadnych rozmów politycznych z opozycją. - Natomiast z opozycją przez cały czas jako przedstawiciele rządu konsultujemy Krajowy Plan Odbudowy - wyjaśnił.

Gowin był pytany o oczekiwania wobec PiS, w związku z jego wywiadem dla "Super Expressu", w którym mówił m.in., że w ostatnim czasie naturalne różnice między koalicjantami przekroczyły masę krytyczną, ale można jednak z tej drogi zawrócić. - Albo się porozumiemy, albo w ciągu roku czekają nas wcześniejsze wybory - stwierdził w tym wywiadzie.

- To nie jest tak, że mamy jakieś oczekiwania, tym bardziej nie powinny to być oczekiwania formułowane za pośrednictwem kamer telewizyjnych. Narosła pewna pula nieporozumień i różnic wewnątrz obozu rządowego. Jedyna rzecz, której ja oczekuję, to jest to, żebyśmy usiedli do rozmów i krok po kroku usuwali te nieporozumienia - wyjaśnił podczas konferencji w Olsztynie.

- Kierownictwo PiS zna oczekiwania Porozumienia, najważniejsze jest, żebyśmy rozmawiali ze sobą. Liczę na to, że takie rozmowy będą się odbywały. Nie raz i nie natychmiast, tylko będą się odbywały sukcesywnie, a nadwątlona w ostatnich miesiącach jedność obozu Zjednoczonej Prawicy jest - w ocenie mojej i w ocenie Porozumienia - możliwa do odbudowania - dodał.

Terlecki chętnie pozbyłby się Gowina?

Polityk był pytany również o słowa wicemarszałka Sejmu, szefa klubu PiS Ryszarda Terleckiego, który w środę przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że chętnie "pozbyłby się" koalicjantów Prawa i Sprawiedliwości.

- Pozdrawiam serdecznie pana marszałka Terleckiego, tak po krakowsku - odparł Gowin.

Podczas konferencji w Olsztynie lidera Porozumienia proszono też o odniesienie się do niedawnej wypowiedzi prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, krytycznej wobec ewentualnej współpracy z opozycją, którą określił - powołując się na deklaracje niektórych partii - jako "totalną opozycję".

Dziennikarze pytali Gowina o fragment z wywiadu prezesa PiS dla środowej "GP": "Nie znam przypadku – poza naszymi oponentami w parlamencie – by ktoś sam siebie właśnie tak określał. Ale trudno znaleźć przykłady z historii, by ktoś w myśl takiej ślepej zasady działał. To rak polskiej polityki".

- Każdy z nas polityków odpowiada za własne słowa - skomentował prezes Porozumienia.

Komentarz do słów Pawłowicz

Reklama

Wicepremiera proszono też o odniesienie się do wtorkowego wpisu na Twitterze, w którym sędzia TK Krystyna Pawłowicz udostępniła informacje na temat szkoły podstawowej w Podkowie Leśnej oraz uczącego się tam transpłciowego dziecka. W czwartek poinformowała ona, że dla dobra dziecka kasuje swój wtorkowy wpis i że sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana, niż ją o tym poinformowano.

- Nie znam tego wpisu, to nie jest z mojej strony unik. Mogę tylko powiedzieć, że każdy człowiek niezależnie od koloru skóry, płci, tożsamości seksualnej ma taką samą, identyczną godność. A próby odzierania kogokolwiek, zwłaszcza dziecka, z godności są moralnie nieakceptowalne - powiedział Gowin.