Dziennik Gazeta Prawana logo

Legutko: Putin jest rozzuchwalony, bo wie, że UE nie podejmie zdecydowanych działań

26 kwietnia 2021, 10:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ryszard Legutko
<p>Ryszard Legutko</p>/Agencja Gazeta
"Prezydent Rosji Władimir Putin jest rozzuchwalony, bo wie, że struktury odpowiedzialne za politykę zagraniczną UE wolą nie reagować na działania rosyjskiego wywiadu GRU w Czechach i Bułgarii" – ocenił w poniedziałek europoseł PiS Ryszard Legutko.

Legutko w TVP Info skrytykował brak działań Unii Europejskiej oraz większości zachodnich państw członkowskich wobec aktów sabotażu rosyjskiego GRU w Czechach i Bułgarii, które zostały ujawnione w ostatnich dniach.

Zdaniem europosła i współprzewodniczącego frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, brak zdecydowanej odpowiedzi na działania Rosji ze strony większości zachodnich członków UE świadczy o tym, że unikają one "zwady".  - ocenił europoseł.

Według niego kraje te "boją się konsekwencji, które mogą wyniknąć z wyciągania politycznych wniosków z tego typu karygodnych wydarzeń, jak ataki na obywateli państw Unii Europejskiej".

 - zaznaczył.

W ubiegłym tygodniu czeskie media, powołując się na Radio Wolna Europa i portal śledczy Bellingcat napisały, że agenci rosyjskich tajnych służb operowali w Bułgarii w latach 2014-2015. Byli obecni w Bułgarii w 2014 i 2015 roku w czasie eksplozji w sześciu tamtejszych składach broni, które przebiegały według tego samego schematu, co wybuchy w czeskich Vrběticeach w 2014 r., gdzie zginęły dwie osoby.

Cztery magazyny w Bułgarii eksplodowały kolejno w lutym, sierpniu, październiku i grudniu siedem lat temu. W marcu i kwietniu 2015 r. doszło do kolejnych. Najtragiczniejsze skutki miała eksplozja składu amunicji w październiku 2014 r. w miejscowości Gorni Lom w północno-zachodniej Bułgarii, w której zginęło piętnaście osób.

Wydalani rosyjscy dyplomaci

17 kwietnia władze Czech poinformowały o wydaleniu z kraju osiemnastu pracowników Ambasady Federacji Rosyjskiej w Pradze, którzy zostali zidentyfikowani jako oficerowie rosyjskich służb specjalnych. Decyzja miała związek z wcześniejszym uzyskaniem przez czeskie służby dowodów, które uzasadniały podejrzenie udziału oficerów rosyjskiego wywiadu wojskowego w eksplozji składów amunicji w kompleksie Vrbětice w 2014 r. W ramach retorsji Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji uznało 20 pracowników Ambasady Republiki Czeskiej za personae non gratae.

Solidarność i poparcie dla działań podejmowanych przez Republikę Czeską wyraziło m.in. NATO.

Premier Mateusz Morawiecki zwołał na poniedziałek na godz. 12 pilne spotkanie premierów państw Grupy Wyszehradzkiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj